A Ty szanujesz szczury? Nowy, kontrowersyjny mural budzi spore emocje na Nadodrzu. Jego autorzy podkreślają, że szacunek nie zna gatunku, dlatego należy się on także... szczurom! - Chyba jakaś pomyłka. Może nigdy nie mieli do czynienia ze szczurami - usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców, który od lat próbuje pozbyć się nieproszonych gości ze swojej piwnicy. Ale spotkaliśmy też obrońców szczurów! Posłuchajcie!
Współczesny obraz szczura jest głęboko zniekształcony. Chcemy pokazać szczury takimi, jakie są naprawdę — wbrew stereotypom. Szczury wolno żyjące są społeczne, inteligentne i zdolne do empatii. Tak pokazują badania naukowe - twierdzą działacze fundacji Mushika. To z jej inicjatywy przy Drobnera powstał niedawno mural "Jestem szczurem", który zachęca mieszkańców do szacunku także do tego gatunku zwierząt.
Miejsce chyba nie było przypadkowe. Nadodrze to królestwo szczurów. - Chodzą sobie po podwórkach jak gdyby nigdy nic. Żeby wyrzucić śmieci, trzeba wcześniej zastukać, żeby wybiegły ze śmietników - opowiadają nam mieszkańcy.
Ale w fundacji przekonują, że nie ma czego się brzydzić. - To zwierzęta, które regularnie dbają o higienę i utrzymują swoje futro w czystości. A wyzwania związane z ich obecnością w miastach to w dużej mierze efekt sposobu, w jaki projektujemy i utrzymujemy wspólną przestrzeń - przekonują działacze.
Ile szczurów żyje we Wrocławiu? Dokładnych danych nie ma. W przestrzeni publicznej funkcjonują jednak szacunki od około 1 miliona do nawet 2,5 miliona osobników. Są to głównie oceny firm deratyzacyjnych i ekspertów, a nie wyniki pełnego liczenia populacji.
Szczury najliczniej występują tam, gdzie mają łatwy dostęp do pożywienia, schronienia i kanalizacji. Są to przede wszystkim:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze