Szybka reakcja i pomoc udzielona przez funkcjonariuszy Policji i SOK-u prawdopodobnie uratowały życie 61-letniemu mieszkańcowi Gorzowa Wielkopolskiego. Mężczyzna, przebywając na wrocławskim Dworcu Głównym, źle się poczuł, dostał ataku krwotocznego, miał drgawki z zimna oraz zawroty głowy.
Jak relacjonują policjanci, wspólny patrol policji i Straży Ochrony Kolei dzięki szybko przeprowadzonym działaniom prawdopodobnie uratował ludzkie życie.
- Do zdarzenia doszło 24 stycznia br. w godzinach wieczornych. Będący przejazdem mieszkaniec Gorzowa Wlkp. poprosił o pomoc patrol na wrocławskim Dworcu Głównym. Jak twierdził, bardzo źle się poczuł, dostał ataku krwotocznego, miał drgawki z zimna oraz zawroty głowy - wyjaśnia nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Policjant widząc poważny stan mężczyzny natychmiast o zdarzeniu powiadomił oficera dyżurnego oraz wezwał pogotowie ratunkowe. Funkcjonariusze zaoferowali mu swoje kurtki, aby ten mógł się ogrzać.
- Po przybyciu pogotowia 61-letni mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego decyzją ratowników został przewieziony do szpitala. Prawdopodobnie dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy mężczyźnie udało się uratować życie - podkreśla nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Do komisariatu kolejowego policji we Wrocławiu wpłynęły już podziękowania od rodziny za udzieloną pomoc.
- Jedno ze zdań brzmi: „Ja i mój ojciec chcielibyśmy wyrazić wdzięczność funkcjonariuszom, którzy prawdopodobnie uratowali życie tacie”. Mieszkańcowi Gorzowa życzymy dużo zdrowia - dodaje nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze