W niedzielę we Wrocławiu doszło do dwóch napadów na wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Najpierw na ul. Jedności Narodowej mężczyzna wyrwał puszkę 15-letniej wolontariuszce i uciekł, a wieczorem na Kozanowie dwóch nastolatków zagroziło kwestującej dziewczynie nożem i ukradło jej puszkę. Sprawy drugiego napadu są już w rękach policji, poszukiwania złodzieja z Jedności Narodowej wciąż trwają.
Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu podkreślają, że XXI Finał WOŚP na Dolnym Śląsku przebiegł bardzo spokojnie. Nie obyło się jednak bez dwóch incydentów - oba zanotowano we Wrocławiu.
- Na terenie wrocławskiej dzielnicy Fabryczna policjanci zatrzymali po pościgu i przeszukiwaniu terenu dwóch mężczyzn w wieku 18 i 19 lat, podejrzanych o to, że po godzinie 20.00 na osiedlu Kozanów zagrozili 17 – letniej wolontariuszce nożem i zażądali oddania puszki. Po kradzieży uciekli w stronę parku Zachodniego - relacjonuje asp. Paweł Petrykowski.
Natychmiast po zgłoszeniu policjanci ruszyli za napastnikami. Chwilę później obaj podejrzani byli już w rękach funkcjonariuszy. Znaleziono przy nich banknoty i bilon w kwocie około 270 złotych. Odnaleziono także puszkę, porzuconą przez sprawców w parku. Przy jednym z zatrzymanych policjanci znaleźli też marihuanę. Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.
Jak już informowaliśmy, do kradzieży puszki doszło także w rejonie ul. Jedności Narodowej.
- Nieznany jeszcze na chwilę obecną sprawca wyrwał puszkę 15 – latce i uciekł z nią. Obecnie funkcjonariusze prowadzą w tej sprawie czynności mające na celu ustalenie sprawcy i jego zatrzymanie. Według danych szacunkowych jego łupem padło około 200 -300 złotych - dodaje asp. Paweł Petrykowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze