Tegoroczne lato we Wrocławiu ma być upalne i burzowe. To pierwsze długoterminowe prognozy synoptyków.
- Maksymalne temperatury dla letnich miesięcy w ostatnich latach wynosiły ponad 30 stopni i nie inaczej będzie tym razem. W przypadku czerwca i lipca było to 36 stopni, a w przypadku dla sierpnia - 34 - mówi nam Grzegorz Walijewski z IMGW. Już w pierwszy weekend czerwca na termometrach możemy zobaczyć wartości bliskie 30 stopniom. - W czerwcu napłynie do nas zwrotnikowe powietrze, a to oznacza upały. Noce również będą ciepłe, z temperaturami powyżej 20 stopni - tłuumaczy.
- To niedobrze. Organizm nie jest wtedy wypoczęty, nie wysypiamy się. Te kilkudniowe, co najmniej czterodniowe fale upałów, które obserwujemy w lecie i które pojawią się również w tym sezonie, a także niemal tropikalne noce, to zjawisko niebezpieczne. Szczególnie dla osób starszych, kobiet w ciąży, dzieci, a także, i o tym mówi się rzadziej, dla osób schorowanych. Lekarze biją na alarm, że właśnie z powodu upałów wzrasta śmiertelność u osób z chorobami przewlekłymi. Skąd biorą się te kilkudniowe upały i tropikalne noce? To przejaw gwałownego przyspieszenia zmian klimatycznych - wyjaśnia Grzegorz Walijewski. - Odrobinę pocieszające może być to, że ekstremalne wartości temperatur w tym sezonie raczej nie powinny zostać pobite. Mówimy o epizodach związanych z falami upałów, trwającymi po kilka dni, ale to nie oznacza, że tak będzie przez całe lato i wakacje. Temperatury minimalne, biorąc pod uwagę średnią z ostatnich lat, mogą wynosić około 18 stopni.
Ale to wciąż niewielkie pocieszenie. Z roku na rok robi się coraz cieplej. Od 11 miesięcy temperatura wciąż wzrasta. Średnia temperatura globalna ostatnich 12 miesięcy była o 1,58 °C wyższa od tej z lat 1850-1900. W Polsce również jest coraz cieplej. Luty był o 5,8 °C cieplejszy od wieloletniej średniej. Marzec był o 3,6 °C cieplejszy, a temperatury ustanowiły nowy rekord tego miesiąca: 26 °C.
- Najbardziej narażony jest Dolny Śląsk, województwo lubuskie, czy zachód Wielkopolski. To tam występują najwyższe temperatury w kraju. Dodajmy zresztą, że Wrocław jest jednym z najcieplejszych miast w naszym kraju. Takie zjawiska jak kilka dni temu w Gnieźnie będą pojawiać się również we Wrocławiu, szczególnie tego lata. Możemy mieć do czynienia z gwałtownymi burzami, a klimatolodzy zwracają uwagę, że coraz częściej towarzyszy im grad i ulewy - dodaje Walijewski. - Obrazki zalanych dróg i miast mogą więc nam towarzyszyć podczas tego lata.
Wzrost średniej temperatury w porównaniu do tego, co mieliśmy ponad 100 lat temu, jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, narażającym ekosystemy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze