Fotoradary RedLight we Wrocławiu zarejestrowały ponad 10 tys. wykroczeń w pół roku. Najczęściej łapani byli kierowcy na al. Sobieskiego i przejazdach kolejowych.
Żółte kamery i fotoradary RedLight systemu Canard mają za zadanie poprawić bezpieczeństwo na drogach, skrzyżowaniach i przejazdach kolejowych. Rejestrują one przejazd na czerwonym świetle. Punkty karne i nawet kilkutysięczne mandaty potrafią być dotkliwe dla kierowców, ale mają też swoich zwolenników.
Zebraliśmy najnowsze dane pochodzące z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. - Dane dotyczą ostatniego półrocza - zaznacza w rozmowie z Tuwroclaw.com Wojciech Król z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Okazuje się, że tylko w tych czterech miejscach w ciągu sześciu miesięcy odnotowano ponad 10 tysięcy wykroczeń.
Oto najbardziej "dochodowe" skrzyżowania we Wrocławiu:
Warto dodać, że systemy "Red Light" zamontowane na przejazdach kolejowych działają na analogicznej zasadzie jak te "zawieszone" nad zwykłymi skrzyżowaniami. Jednak stawki mandatów są zgoła inne. Wykroczenie na przejeździe kolejowym będzie kosztowało nas dużo więcej, niż za przejazd przez zwykłe skrzyżowanie na czerwonym świetle i może wynieść nawet 2 tys. zł i 15 punktów karnych. W przypadku odcinkowego pomiaru prędkości najniższy mandat za wykroczenie może wynieść kilkadziesiąt złotych, a najwyższy - 2500 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Hej "c"! Tam pod skórą z włosami zostało ci tylko małe "c", bo co do reszty ....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Hej "c"! Tam pod skórą z włosami zostało ci tylko małe "c", bo co do reszty ....