Podczas ceremonii zamknięcia The World Games 2017 na placu Wolności organizatorzy protestów w obronie wolnych sądów wystawili baner z hasłem "Obronimy demokrację". Teraz otrzymali wezwania na komisariat w roli podejrzanych o wykroczenie.
- Właśnie otrzymałem wezwanie jako podejrzany. Za co? Ano za trzymanie baneru "Obronimy demokrację" podczas ceremonii zamknięcia The World Games we Wrocławiu - informuje Robert Wagner, jeden z organizatorów protestu, na swoim profilu na Facebooku. - Wraz ze mną było pięć osób, nie będę ich wymieniał, bo nie wiem, czy chcą. Z tego, co wiem, wezwania otrzymali wszyscy - dodaje.
Na wezwaniu czytamy, że sprawa dotyczy wykroczenia z art. 63a§1 kw, który brzmi "Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny."
Nie wiadomo jednak, czy chodzi o treści na transparencie, czy o fakt wystawienia baneru bez zgody właściciela terenu.
W komentarzach pod postem pojawiły się sugestie, by w przyszły wtorek, 29 sierpnia, o godz. 14, osoby, których oburzają wezwania od policji za obronę demokracji, przyszły pod komisariat Stare Miasto przy ul. Trzemeskiej. To właśnie wtedy ma się stawić na przesłuchanie Robert Wagner.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze