Za usiłowanie napadu rabunkowego na jeden ze sklepów na Starym Mieście stanie przed sądem mężczyzna, zatrzymany przez wrocławskich policjantów. W trakcie przestępstwa celował do dwóch pracownic trzymanym przez siebie przedmiotem przypominającym broń i grożąc im, żądał wydania pieniędzy. Po zatrzymaniu podejrzanego, policjanci znaleźli przy nim atrapę broni palnej.
Napad miał miejsce we wtorek 20 listopada około godziny 23. Do jednego ze sklepów na Starym Mieście wtargnął mężczyzna, który trzymał w ręku przedmiot przypominający broń.
W trakcie napadu nieznany mężczyzna celował do dwóch pracownic trzymanym przez siebie przedmiotem i grożąc im, żądał wydania pieniędzy. Jednej z kobiet udało się włączyć alarm. Po chwili sprawca, nie mogąc dostać się do kasy uciekł w nieznanym kierunku.
– Po ustaleniu wyglądu mężczyzny, policjanci rozpoczęli jego poszukiwania, sprawdzając możliwe drogi ucieczki podejrzanego i rozpytując mieszkańców – relacjonuje Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Dzięki informacji od jednego z nich, udało się określić ostatnie miejsce, w którym widziany był mężczyzna. Funkcjonariusze przeczesując ten rejon zauważyli podejrzanego i zatrzymali go. Okazał się nim 20–letni mieszkaniec Wrocławia. Policjanci znaleźli przy nim atrapę broni palnej. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
– Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tej sprawy, w tym ustalają, czy zatrzymany nie ma na swoim koncie innych tego typu czynów. Przypomnijmy, że za usiłowanie rozboju grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. W przypadku, gdy sprawca posługuje się niebezpiecznym przedmiotem, kara ta może wynieść nawet do lat 15 – informuje Kamil Rynkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze