W sobotni poranek na jednej z wrocławskich stacji benzynowych doszło do napadu. Dwóch zamaskowanych napastników ukradło niewielką sumę z kasy oraz papierosy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Do napadu doszło o godzinie 6 rano na stacji Orlen przy ulicy Krzywoustego we Wrocławiu. Jak podaje wrocławska policja, napastników było dwóch. Do środka weszli zamaskowani i przy użyciu noża sterroryzowali obsługę stacji. Pracownicy wydali im niewielką kwotę pieniędzy z kasy, a bandyci zażądali jeszcze wydania papierosów. Potem wybiegli i udali się w nieznanym kierunku.
Obecnie szuka ich policja w całym mieście. Zachodzi również podejrzenie, że napastnicy mogli wyjechać z miasta drogą w stronę Warszawy.
Funkcjonariusze na miejscu prowadzili w sobotnie przedpołudnie dochodzenie, ustalali między innymi dokładny przebieg zdarzeń oraz zbierali ślady, które mogą pomóc w ujęciu sprawców. Na szczęście w czasie napadu nikt nie został ranny.
Co ciekawe w 2011 roku, na stacji zlokalizowanej po przeciwnej stronie ulicy Krzywoustego również doszło do napadu. Tamte wydarzenia zakończyły się jednak tragicznie. Ugodzony kilkakrotnie nożem w klatkę piersiową pracownik stacji, który szarpał się z bandytami, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń w szpitalu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze