16-latek ofiarą napadu rabunkowego. Uczeń jednej z wrocławskich szkół w został zaatakowany przez nieznanego mu mężczyznę. Napastnik grożąc nożem zażądał oddania telefonu komórkowego. Wrocławscy policjanci w kilka godzin namierzyli bandytę, któremu teraz grozi kara nawet 12 lat pozbawiania wolności.
Do zdarzenia doszło w rejonie komisariatu Wrocław-Ołbin, na który zgłosili się rodzice wraz z poszkodowanym dzieckiem. Z ich relacji wynikało, że wracający ze szkoły 16-latek, został nagle zaatakowany przez nieznanego mężczyznę. Sprawca w bramie wyciągnął nóż i zażądał od niego wydania telefonu komórkowego, co przestraszony chłopak zrobił.
– Niestety rodzicom powiedział o tym dopiero wieczorem ale mimo upływu czasu, policjanci szybko namierzyli sprawcę i odzyskali skradzione mienie – mówi st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji. – Mężczyzna trafił prosto do komisariatu, później w prokuraturze usłyszał zarzut rozboju z niebezpiecznym narzędziem. 41-latek został ponadto tymczasowo aresztowany na 3 miesiące – dodaje policjant.
Napastnikowi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Ponieważ sprawca posłużył się nożem, mężczyzna może trafić za kratki na okres nie krótszy niż 3 lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze