Reklama

Napisali do Dutkiewicza, bo chcą zapobiec "rzezi drzew"

04/01/2017 13:27

Rząd nowelizacją ustawy o ochronie przyrody zliberalizował zasady wycinki drzew na terenie miasta. To m.in. z tego powodu od czterech dni właściciele nieruchomości nie muszą już pytać urzędników o pozwolenie na wycinkę drzew rosnących na ich posesji. Takie rozwiązanie nie podoba się wrocławskim aktywistom i działaczom partii Zieloni. – Drzewo to dobro wspólne, nawet kiedy rośnie na prywatnym terenie – tłumaczą i chcą, by wrocławska rada miejska zwróciła się z apelem do władz centralnych.

– To tak jak z piecem. Piec jest prywatny, ale to co wylatuje z komina, ma wpływ na życie i zdrowie innych ludzi – tłumaczy dr inż. Piotr Tyszko-Chmielowiec, przyrodnik i aktywista ekologiczny. – Z drzewami jest na odwrót, chronią nas przed zanieczyszczeniami powietrza, opadami i silnymi wiatrami, a do tego są naturalnymi klimatyzatorami – dodaje.


Aktywiści uważają, że przez nowe przepisy samorządy nie będą miały możliwości monitorowania stanu zadrzewienia miasta. – Jeśli wycinka będzie prowadzona bez żadnej kontroli, miasto nie będzie wiedziało, ile drzew trzeba posadzić w ramach uzupełnień – zauważa Małgorzata Tracz, przewodnicza partii Zieloni. Zdaniem działaczy w wyniku rezygnacji z opłat za wycinkę w kasach samorządów będzie też mniej pieniędzy na działania proekologiczne i związane z zazielenianiem miasta.

Reklama

Zdaniem Aleksandry Zienkiewicz, przewodniczącej stowarzyszenia „miastoDrzew”, pozwolenie na wycinkę roślin, których obwód pnia nie przekracza 100 cm, może sprawić, że wycinane będą drzewa posadzone przez deweloperów na własnych terenach w ramach tzw. rekompensaty. – Nowo posadzone drzewa po 3 latach mogą nie być jeszcze na tyle duże, żeby podlegały ochronie – tłumaczy aktywistka.


Choć nowelizacja ustawy wprowadziła zmiany na szczeblu centralnym i samorządy nie mogą zaostrzyć przepisów na swoim terytorium, wrocławscy obrońcy drzew postanowili poprosić prezydenta Wrocławia o pomoc. W środę w ratuszu złożyli apel, w którym proszą samorządowców o wystąpienie do władz centralnych z wnioskiem o cofnięcie zmian w ustawie.

Reklama

– Wierzymy, że prezydent Rafał Dutkiewicz przekona radę miejską do poparcia naszego apelu i Wrocław będzie pierwszym miastem, które sprzeciwi się tym zmianom. Jeśli za Wrocławiem pójdą inne gminy, to rządzącym trudno będzie zignorować ten problem – tłumaczy Małgorzata Tracz.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości