Nie na przełomie 2014 i 2015 roku, ale dopiero w połowie przyszłego roku ma zakończyć się budowa Narodowego Forum Muzyki. Mimo tych opóźnień przedstawiciele miasta zapewniają, że unijna dotacja, opiewająca na blisko 150 mln złotych, nie jest zagrożona. - Na ostateczne rozliczenie mamy czas do końca 2015 roku - mówią władze Wrocławia.
Przedstawiciele spółki Inter-System, czyli generalnego wykonawcy Narodowego Forum Muzyki zapewniają, że została już wykonana większość z zaplanowanych prac projektowych.
- Zostały również usunięte wady, usterki i błędy wykonawcze po poprzednim wykonawcy. Warto również podkreślić, że obiekt został dostosowany do nowych przepisów prawnych w zakresie p.poż. i ewakuacji osób o szczególnym znaczeniu - wyliczają.
Obecnie prace są prowadzone na wszystkich frontach, a ich zaawansowanie szacowane jest na 35 procent. Na budowie pracuje aktualnie 860 osób.
>Zajrzyj na budowę Narodowego Forum Muzyki
Jak tłumaczą przedstawiciele magistratu, obiekt zostanie oddany do użytku w przyszłym roku.
- Prace odbiorowe rozpoczną się w kwietniu i potrwają do czerwca. Potem przyjdzie czas na ustawianie akustyki, a jesienią powinny się odbyć pierwsze koncerty - wylicza wiceprezydent Wrocławia Maciej Bluj.
Przypomnijmy, że gdy latem zeszłego roku na budowę wchodził nowy, wyłoniony w przetargu wykonawca, zapewniano, że prace zakończą się w połowie stycznia 2015 roku. A dodajmy, że pierwotnie - gdy cała inwestycja ruszała - zapowiadano, że NFM zostanie oddany do użytku w 2013 roku.
Miasto zapewnia: dotacja jest niezagrożona
Cała inwestycja pochłonie około 350-360 mln złotych. Około 150 mln zł to dofinansowanie ze środków unijnych. Władze miasta zapewniają, że mimo późniejszego niż pierwotnie szacowano terminu oddania obiektu, te pieniądze nie są zagrożone.
- Po budowie, do końca 2015 roku, będzie trwał okres rozliczeniowy, więc ze wszystkim zdążymy - zapewnia Maciej Bluj.
Wiceprezydent podkreśla, że do tego czasu musi nastąpić ostateczne rozliczenie całej dotacji.
- Część rzeczy odbywa się sukcesywnie tzn. płatności, które idą dzisiaj są rozliczane na bieżąco - dodaje Bluj.
Spór z Mostostalem trwa
W magistracie przyznają, że miasto wciąż pozostaje w sporze z pierwszym wykonawcą NFM, czyli warszawskim Mostostalem.
- To są duże pieniądze. Nie chodzi o część zapłaconą i wykonaną we właściwy sposób, tylko o roboty, które zostały wykonane niewłaściwie. Te procesy sądowe jeszcze trochę potrwają - podkreśla Bluj.
Przypomnijmy, jesienią 2012 roku Mostostal zerwał kontrakt z miastem, a jako główną przyczynę podał niedostarczenie pełnej dokumentacji projektowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze