Przyszedł akwizytor i podpisałeś w domu niekorzystną dla siebie umowę? Może nie jest za późno, by ją rozwiązać - to nie ślub, czasu na pójście po rozum do głowy jest trochę więcej. Wakacje to szczególny czas aktywności akwizytorów. A często pod dostawców energii podszywają się oszuści, nierzadko zresztą sami akwizytorzy przy okazji zmiany dostawcy energii podsuwają do podpisania umowy na dodatkowe usługi, których wcale nie potrzebujemy. Jak się przed tym bronić i jak się z tego wycofać, jeśli niekorzystną umowę już podpisaliśmy?
„Nagminnie zdarzają się przypadki, gdy oszukani nie zdawali sobie sprawy, że podpisali umowę z nowym sprzedawcą. Często moment refleksji przychodzi dopiero z chwilą otrzymania oddzielnych rachunków za sprzedaż energii elektrycznej oraz jej dystrybucję” - przyznaje Agnieszka Żur, specjalista ds. marketingu z Biura Marketingu TAURON Sprzedaż Sp. z o.o. „Sprytni i nieuczciwi przedstawiciele najczęściej działają na zasadzie domniemań i niedopowiedzeń. Sugerują naszym klientom, że współpracują z TAURONEM. Co prawda nie mijają się z prawdą, ponieważ aby sprzedawać prąd muszą zawrzeć umowę z lokalnym dystrybutorem, którym jest TAURON Dystrybucja, ale nie wyjaśniając sytuacji do końca, wprowadzają klientów w błąd. Twierdzą także, że należy np. aktualizować umowę. Nieraz grożą odcięciem prądu. Odnotowaliśmy nawet przypadki bezprawnego posługiwania się naszymi znakami firmowymi w celu uwiarygodnienia swojej wizyty w domu” - słyszymy w Tauronie.
Uwolniony kilka lat temu rynek energii elektrycznej zmobilizował nie tylko uczciwe firmy. Agnieszka Żur: – Uwolnienie rynku energii, które odbyło się w 2007 roku jest krokiem w stronę konsumenta energii elektrycznej w Polsce. Na razie niewielkim, ponieważ nie przyniosła diametralnych zmian, jednak istotnym z punktu widzenia edukacji klientów – szczególnie w zakresie ich możliwości zakupowych oraz oferty.
Za sprawą liberalizacji klienci indywidualni od 2007 roku mają możliwość wyboru, u którego sprzedawcy chcą kupować prąd. Co ważne – bez względu na dokonany wybór sprzedawcy, nie zmienia się dystrybutor, czyli firma odpowiadająca za bezawaryjne dostarczenie prądu do domu. Wiele osób nie rozumie tego mechanizmu, co stwarza pole do nadużyć.
Jak więc bronić się przed nieuczciwymi praktykami firm? Według polskiego prawa każdy ma prawo odstąpić od umowy w terminie do 10 dni bez podawania żadnych przyczyn. Najlepszym jednak sposobem, aby uniknąć nieporozumień i niechcianego stresu jest dokładne zapoznawanie się z warunkami oferty oraz czytanie umów, do czego zachęcamy wszystkich konsumentów. Warto pamiętać - mamy 10 dni na odstąpienie od umowy, którą zawarliśmy w domu! I nie trzeba podawać przyczyny, żeby ją rozwiązać. Fundacja Aktywnych Obywateli im. Józefa Dietla prowadzi akcję społeczną dla seniorów „Nie znasz, nie otwieraj”.
– Ta kampania ma zwiększyć świadomość seniorów o zagrożeniach, które czyhają na nich ze strony oszustów, podających się m.in. za przedstawicieli handlowych – dostawców energii elektrycznej czy telekomunikacji. W tym celu zaangażowaliśmy Michała Fajbusiewicza – przed laty autora i prowadzącego w TVP Magazyn Kryminalny 997. Jest on ambasadorem akcji – mówi prezes FAO Marcin Kwaśny.
Spoty kampanii z udziałem Michała Fajbusiewicza pojawiają się w lokalnych telewizjach. Akcja została objęta patronatem honorowym przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej, Ministra Spraw Wewnętrznych, Rzecznika Praw Obywatelskich. Jej współorganizatorem i partnerem energetycznym jest TAURON.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze