Zmarł ksiądz Leszek Bajorski, proboszcz parafii pw. Bożego Ciała i NMP Częstochowskiej w Wierzbicach pod Wrocławiem. Wcześniej pracował jako wikariusz we Wrocławiu, Miliczu, Oławie i Górze.
O śmierci księdza poinformowała dziś wrocławska kuria. Ksiądz Leszek Bajorski zmarł w sobotę. Miał 51 lat. Księdzem był od 24.
Ksiądz Leszek Bajorski urodził się 21 kwietnia 1974 r. we Wrocławiu. Święcenie kapłańskie przyjął także we Wrocławiu w 2001 roku. Pracował jako wikariusz w Miliczu, Oławie, Wrocławiu i Górze. W 2015 roku został proboszczem parafii pw. Bożego Ciała i NMP Częstochowskiej w Wierzbicach. Tam pracował aż do śmierci.
Pogrzeb księdza Leszka Bajorskiego zaplanowano na środę. Mszy celebrowanej w parafii pw. Bożego Ciała i NMP Częstochowskiej w Wierzbicach
16 kwietnia 2025 roku o godz. 13.00 będzie przewodniczył biskup Maciej Małyga.
- Bezpośrednio po mszy nastąpi złożenie trumny do grobu na cmentarzu komunalnym w Wierzbicach - zapowiedziała kuria.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zapytam tak z ciekawości, DLACZEGO szanowna redakcja uważa, że to że nie żyje jakiś nierób proboszcz czy ksiądz, ważniejsze jest od tego że zmarła właśnie jakaś samotna matka małych dzieci bo nie miała kasy na lekarstwa, czy np. inny ciężko pracujący hydraulik? Czy to już może teokracja?
Zapytam tak z ciekawości, DLACZEGO szanowna redakcja uważa, że to że nie żyje jakiś nierób proboszcz czy ksiądz, ważniejsze jest od tego że zmarła właśnie jakaś samotna matka małych dzieci bo nie miała kasy na lekarstwa, czy np. inny ciężko pracujący hydraulik? Czy to już może teokracja?