W wieku 99 lat w szpitalu przy ul. Koszarowej zmarła Teresa Gaj - znana wrocławska lekarka, żołnierka Armii Krajowej i działaczka opozycyjna. To ona w czasach komunizmu miała ukrywać Kornela Morawieckiego, ojca późniejszego premiera.
Teresa Gaj (z domu Partyka) była neurologiem. Większość swojego zawodowego życia związała z Kliniką Neurologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu,- Nieodżałowana koleżanka, doświadczony neurolog i wspaniały lekarz, który całe swoje życie zawodowe poświęcił chorym. Dobry, wrażliwy i życzliwy człowiek - wspominają ją koledzy z pracy.
Już w wieku 16 lat Teresa Gaj, podobnie jak jej rodzice, związała się z Armią Krajową. Działała pod pseudonimem „Kotwica”. Była m.in. sanitariuszką, a także łączniczką oddziałów Hieronima Dekutowskiego “Zapory”. Z czasem została narzeczoną "Zapory".
- Pani Teresa mając jednoznacznie negatywny stosunek do komunizmu popierała opozycję demokratyczną lat siedemdziesiątych, potem ruch związkowej Solidarności a w latach stanu wojennego wspomagała działalność podziemnej Solidarności Walczącej - wspomina ją Marta Morawiecka, córka lidera Solidarności Walczącej, Kornela Morawieckiego. To właśnie Teresa Gaj miała ukrywać go, gdy był poszukiwany przez SB. Przez długie lata przyjaźniła się z rodziną Morawieckich. - Moja ciocia - pisał o niej kilka lat temu ówczesny premier Mateusz Morawiecki.
- W ostatnich dekadach życia jako świadek historii dzieliła się swymi wojennymi i powojennymi doświadczeniami w wywiadach i spotkaniach. Niepodległa i suwerenna Polska pozostała przedmiotem jej troski do końca - podkreśliła Marta Morawiecka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze