Nie żyje Stanisław Ozimina, znany przed laty prokurator z Wrocławia. To on 20 lat temu postawił Tomaszowi Komendzie zarzut udziału w brutalnej zbrodni w Miłoszycach koło Jelcza-Laskowic. Prokurator odsiadywał ostatnio wyrok więzienia za korupcję. Niedawno wyszedł na przepustkę z powodu złego stanu zdrowia. O jego śmierci poinformowała Gazeta Wyborcza.
Stanisław Ozimina był przed laty jednym z najbardziej znanych prokuratorów we Wrocławiu. Zajmował się m.in. śledztwami dotyczącymi działalności zorganizowanych grup przestępczych. W 2000 roku to on przejął śledztwo w głośnej wówczas sprawie zbrodni miłoszyckiej, czyli brutalnego zabójstwa piętnastoletniej Małgosi biorącej udział w zabawie sylwestrowej w Miłoszych koło Jelcza-Laskowic.
To właśnie Ozimina powstawił zarzuty udziału w tej zbrodni Tomaszowi Komendzie. Ten później oskarżony już przez innego prokuratora, a następnie niewinnie skazany przesiedział w więzieniu 18 lat. Dopiero w 2018 roku Sąd Najwyższy oczyścił go z zarzutów, a przed rokiem sąd przyznał mu 800 tysięcy złotych odszkodowania i 12 milionów złotych zadośćuczynienia za niewinną odsiadkę.
Jak przypomina Gazeta Wyborcza, w 2004 roku wszczęto śledztwo w sprawie korupcyjnych układów prokuratora Oziminy z przestępcami. Skazano go na pięć lat więzienia. Wyrok odsiadywał pod zmienionym imieniem i nazwiskiem. Zmarł na początku kwietnia podczas przepustki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze