W piątek wrocławianie mogli zaobserwować niecodzienne zjawisko na niebie - malownicze chmury undulatus asperatus.
Taki widok za oknami mógłby wskazywać na gwałtowne załamanie pogody, ale z reguły te chmury są "bezpieczne" - zwykle się rozchodzą, nie powodując burzy. Ich nazwa w wolnym tłumaczeniu oznacza "brak gładkiej powierzchni", a najczęściej występują w Ameryce Północnej. Charakterystyczny "falujący" ruch tych chmur jest wynikiem zderzenia się dwóch mas powietrza.
Chociaż te chmury nie prowadziły do opadów deszczu i wyładowań, to na piątkowe popołudnie i wieczór Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej znów wydał ostrzeżenie przez mozliwymi burzami. Do Wrocławia zbliża się bowiem kolejka komórka burzowa.
Fot. Mańka Cegielska, Michał Gałczyński (Fanpage - Gałczyński Fotografia), Damian Rudyk, Michał Bolzega, Paula Lewandowska oraz Alla Pietkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze