Reklama

Niedzielę warto spędzić z koszykarzami w Kosynierce

08/03/2013 00:00

Na 3 kolejki przed zakończeniem rozgrywek ligowych, koszykarski Śląsk skupia się na realizowaniu planu, który ma sprawić, że osiągnie szczyt sportowej formy na play-offy. Toruński SIDEn z kolei walczy o udział w najlepszej „ósemce” mając przed sobą bardzo wymagający terminarz.

W obu zespołach w ostatnich dniach panuje zgoła odmienny nastrój. Śląsk, choć pierwszą pozycję przed decydującą fazą play-offów ma już zapewnioną, a do tego przed niemal tygodniem rozbił w efektowny sposób wicelidera z Kutna, musiał kilka dni temu przełknąć gorzką pigułkę w postaci przegranej w Poznaniu. Przegranej, którą co prawda poniósł bez czterech podstawowych zawodników - których tym razem w ich składzie nie zabraknie - lecz która ze względu na rozczarowującą grę całego zespołu pozostawia pewien niesmak.

- Trzeba takie rzeczy brać na siebie, wziąć za przegraną odpowiedzialność i w naszej drużynie nikt się od niej nie uchyla. Drugi tak słaby mecz już nam się w tym sezonie nie powtórzy – mówił po starciu z AZS-em Politechniką Poznań skrzydłowy Śląska Michał Gabiński.


W nieco innej sytuacji przed niedzielnym meczem są koszykarze SIDEN-u Toruń. Choć należałoby się zastanowić, czy na pewno w lepszej. „Twarde Pierniki” co prawda zaliczyły ostatnio 3 kolejne zwycięstwa, a pod wodzą nowego-starego trenera Grzegorza Sowińskiego grają zdecydowanie lepiej, aniżeli z Eugeniuszem Kijewskim na ławce, lecz terminarz toruńskiego teamu, który ciągle walczy o play-offy jest bardzo trudny. Oprócz meczu we Wrocławiu, koszykarze SIDEnu mają przed sobą spotkania z bezpośrednimi rywalami w walce o „ósemkę” – Stalą Ostrów oraz Startem Lublin. I to prawdopodobnie wyniki tych spotkań będą dla ekipy z kujawsko-pomorskiego decydujące.

Choć ekipa Tomasza Jankowskiego ma w tym roku świetny bilans meczów z SIDEn-em, pokonując go zarówno w sparingu przed sezonem, jak i meczu ligowym, a nawet podczas turnieju Final Four w Krośnie, Michał Gabiński podkreśla, że SIDEn dysponuje ogromną bronią.

- To jest najmocniejszy, pod względem personalnym, zespół I ligi. Zmiana trenera wyszła im na dobre, o czym świadczą ostatnie wyniki. Ekipa Śląska przystąpi do tego meczu bardzo zmotywowana. - Choć wiem, że gorzej niż w Poznaniu już na pewno nigdy nie zagramy, jest mi bardzo wstyd. Z SIDEn-em Toruń chciałbym grać już dziś, żeby jak najszybciej spróbować się zrewanżować – mówił niedawno Tomasz Ochońko.

Początek niedzielnego pojedynku o godzinie 19:00 w hali „Kosynierka”. Bilety w sprzedaży od godziny 17:00.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości