Kara do 2 lat pozbawienia wolności grozi pijanemu mężczyźnie, który doprowadził do kolizji, kończąc swoją jazdę na znaku drogowym. Próbował uciec przed policjantami, ale został przez nich zatrzymany.
Tuż po godz. 21:00 wrocławscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierowcy. Na jednej z ulic dzielnicy Fabryczna funkcjonariusze zauważyli osobową Skodę, która wjechała w znak drogowy. Na widok umundurowanych policjantów zmierzających w kierunku auta, siedzący za kierownicą mężczyzna chciał uciec i zachowywał się agresywnie. Po bezskutecznej próbie ucieczki został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Policjanci rozmawiali jeszcze z kobietą, która była świadkiem szaleńczej jazdy 56-latka. Okazało się, że uderzył on w znak drogowy „przejście dla pieszych” oraz „droga bez przejazdu”. – Na szczęście w okolicy nie było żadnej pieszej osoby, ponieważ całe zdarzenie mogło mieć wtedy tragiczne skutki – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.
Mężczyzna był mocno nietrzeźwy - miał w organizmie 2 promile alkoholu. Zatrzymany utracił już prawo jazdy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze