Druzgocące wyniki kontroli NIK na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. - W działalności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu ujawniono wiele nieprawidłowości. Wynikały one w głównej mierze z nieprzestrzegania zasad legalności, gospodarności, rzetelności i celowości prowadzonych działań - ogłosiła dziś NIK. I wyliczyła, że skutki tych nieprawidłowości kosztowały razem ponad 107 mln zł. Uczelnia zapowiedziała poprawę. - Skala i zakres dokonanych przez kontrolerów Izby ustaleń spowodowały konieczność powiadomienia o wynikach kontroli zarówno Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jak i Ministra Finansów. NIK przygotowuje również zawiadomienia do rzecznika dyscypliny finansów publicznych - przekazała Najwyższa Izba Kontroli.
Wrocławska delegatura Najwyższej Izby Kontroli badała funkcjonowanie Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu w latach 2021-2024. - Zakres kontroli obejmował zagadnienia związane z organizacją pracy i polityką zatrudnienia, rozporządzaniem środkami finansowymi, gospodarowaniem nieruchomościami oraz zadania realizowane w porozumieniu z podmiotami zewnętrznymi - przekazano.
Jakich nieprawidłowości dopatrzyli się kontrolerzy? To m.in. niezgodne z prawem zapisy w statucie uczelni, regulaminie wynagradzania pracowników czy regulaminie gospodarowania nieruchomościami, niewłaściwa organizacja pracy, nieprawidłowe zarządzanie finansami i zakupami, łamanie prawa w gospodarowaniu nieruchomościami, brak odpowiedniego nadzoru nad spółkami uczelnianymi, skutkujący ich niewłaściwym funkcjonowaniem. - Finansowe i sprawozdawcze skutki nieprawidłowości wyniosły łącznie ponad 107 mln zł - podsumowała NIK.
Konkrety? Ot, choćby premie wypłacane pracownikom. "Przyjęto uregulowania, wedle których premia regulaminowa przybierała postać stałego, a nie zmiennego, składnika wynagrodzenia. Premia przysługiwała co do zasady każdemu pracownikowi, w stałej wysokości" - ujawniła NIK. Pracownicy dostawali je nie za to, że wykonali jakieś dodatkowe zadania, a za realizację swoich podstawowych obowiązków pracowniczych. Jak ustaliła NIK, w latach 2021-2024 rokrocznie premie takie dostawało ponad 1100 osób, a kosztowały one w sumie prawie 38,5 mln zł. "W tym czasie nie wpłynął nawet jeden wniosek o obniżenie lub odebranie premii regulaminowej; premia ta nie została więc odebrana lub choćby obniżona żadnemu pracownikowi" - ujawnili kontrolerzy. Nieprawidłowości dotyczyły wypłacanych przez uczelnię dodatków, np. funkcyjnego, zadaniowego czy okolicznościowego.
- Rektor nie wniósł zastrzeżeń do wystąpienia pokontrolnego oraz zapowiedział niezwłoczne działania naprawcze, z których część została podjęta jeszcze w trakcie kontroli. Niemniej ustalenia kontroli, ich skala oraz waga skutkowały powiadomieniem o ocenach, uwagach i wnioskach NIK, zarówno Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jak i Ministra Finansów, celem wzmocnienia także przez te organy nadzoru nad działalnością uczelni - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze