Alkohol, brawura i kąpiele mogą mieć tragiczne skutki - tak o wczorajszej interwencji na Wyspie Słodowej mówią ratownicy z Wrocławia. Do Odry mogło skoczyć nawet kilkanaście młodych osób. Z informacji wynikało, że część z nich mogła nie wypłynąć na brzeg.
Wszystko działo się w piątkową noc, po godzinie 22. Ratownicy wodni otrzymali zgłoszenie, że przy Młynie Maria, tuż obok Wyspy Słodowej do Odry miała wskoczyć grupa ludzi. Ratownicy mówią nawet o 10-15 osobach. Z informacji wynikało, że mogą znajdować się tam osoby zaginione. Ostatecznie okazało się jednak, że w wodzie znajdował się tylko jeden mężczyzna. Samodzielnie wydostał się na brzeg.
Po przybyciu na miejsce, wspólnie ze strażakami, przystąpiono do rozpoznania sytuacji oraz przeszukania nabrzeża. Na szczęście okazało się, że tylko jeden mężczyzna wpadł do wody i dzięki pomocy świadków zdołał wydostać się na brzeg. Jego stan zdrowia nie wymagał pomocy medycznej - relacjonuje Wodna Służba Ratownicza.
Reklama
- Apelujemy do wszystkich: pamiętajcie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa nad wodą. Alkohol, brawura i kąpiele w miejscach niedozwolonych mogą mieć tragiczne skutki - podkreślają ratownicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze