Wrocławscy policjanci skontrolowali dwóch mężczyzn siedzących w nocy w osobowym Audi zaparkowanym na bocznej ulicy wrocławskich Bartoszowic, tuż przy nadodrzańskich terenach zielonych. Siedzący w nim mężczyźni powiedzieli funkcjonariuszom, że czekają na lawetę, ale okazało się, że samochód został skradziony. 21 i 33-latek trafili do aresztu.
– Szybko okazało się, że samochód skradziono na terenie powiatu głogowskiego, na miejsce skierowano więc policyjnych techników kryminalistyki, a także funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady w pojeździe, a znajdujący się w nim dwaj mężczyźni zostali przebadani za zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że jeden z nich miał go blisko 0,6 promila w wydychanym powietrzu. – 21 i 33-latek zostali zatrzymani jako osoby podejrzewane o przestępstwo paserstwa i resztę nocy spędzili w policyjnym areszcie – dodaje Dutkowiak.
Dotycząca tej sprawy dokumentacja została przekazana do głogowskiej policji, gdzie samochód został wcześniej skradziony, a miejscowi policjanci zajmują się wyjaśnianiem okoliczności kradzieży. – Odzyskany przez wrocławskich policjantów samochód będzie mógł niedługo wrócić do prawowitego właściciela – powiedział Dutkowiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze