Po środowym pożarze garażu podziemnego na Kozanowie wrocławska straż pożarna minionej nocy znów musiała gasić płonące samochody. Tym razem na Gaju. Między 3 a 4 rano pojazdy płonęły najpierw na ulicy Orzechowej, a później na oddalonej o kilkaset metrów Długopolskiej.
Dyżurny strażak poinformował portal TuWroclaw.com, że do obu pożarów doszło w przeciągu godziny. - Interweniowały trzy zastępy straży - przekazał nam. Na szczęście nie było osób poszkodowanych. Straż nie zna na razie przyczyn pożarów. Nie wyklucza, że mogło dojść do podpalenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na miejscu policji zacząłbym prewencyjnie inwigilować wszelkich ANTY-SAMOCHODOWYCH sekciarzy zwanych przez lewackie oszołomstwo miejskimi aktywistami i ostatnimi pokoleniami. Bredzą że im planeta płonie i w zasadzie ich działalność coraz częściej przypomina działalność terrorystyczną zagrażającą społeczeństwu.
Jak Trzaskowski wygra a wygra napewno bo jest najlepszy to problem z balchosmrodziarzami zostanie rozwiązany definitywnie. Tylko rowery! AKCJA MIASTO ZWYCIĘŻYMY!
Na miejscu policji zacząłbym prewencyjnie inwigilować wszelkich ANTY-SAMOCHODOWYCH sekciarzy zwanych przez lewackie oszołomstwo miejskimi aktywistami i ostatnimi pokoleniami. Bredzą że im planeta płonie i w zasadzie ich działalność coraz częściej przypomina działalność terrorystyczną zagrażającą społeczeństwu.
Jak Trzaskowski wygra a wygra napewno bo jest najlepszy to problem z balchosmrodziarzami zostanie rozwiązany definitywnie. Tylko rowery! AKCJA MIASTO ZWYCIĘŻYMY!