W nocy z czwartku na piątek - kilkanaście minut przed północą - w bloku przy ulicy Oporowskiej wybuchł pożar. Ogień pojawił się w piwnicach budynku, ale na szczęście nic nikomu się nie stało.
Choć formalnie adres budynku, w którym pojawił się ogień, to ulica Żelazna, to rzeczywiście stoi on przy skrzyżowaniu ulic Oporowskiej i Ołowianej. W pożarze nikt nie ucierpiał dzięki sprawnej interwencji służb oraz samych mieszkańców, którzy po wykryciu zagrożenia zaalarmowali sąsiadów.
Mieszkańcy dolnych pięter budynku zostali ewakuowani, ale po kilkudziesięciu minutach mogli wrócić do swoich mieszkań. Na miejscu działało sześć zastępów straży pożarnej, pogotowie gazowe i energetyczne, a prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze