Droga ekspresowa S3, która miała przyspieszyć dojazd z Wrocławia do Pragi, nie będzie już kończyła się w Polu. 19 grudnia Czesi zaczną budowę swojego odcinka trasy - zapowidział minister transportu Czech Martin Kupka.
Polska trasa S3 kończy się na granicy w Lubawce. Tu miała się łączyć z czeską autostradą D11, pozwalającą szybko dotrzeć m.in. do Hradec Kralove i Pragi. Tyle, że Czesi mieli inne priorytety niż budowa drogi do Polski. Inwestycji nawet jeszcze nie rozpoczęli. Chodzi o 21 kilometrów autostrady między polską granicą, a Trutnovem.
Czesi deklarują, że pierwszy - trzykilometrowy odcinek - łączący polską S3 z ich drogą krajową nr 16 powstanie do 2025 roku, pozostałych 18 kilometrów - do roku 2027.
Co do tego czasu? Kierowcy jadący polską drogą w kierunku czeskiej granicy dwa kilometry przed końcem trasy muszą zjechać z nowej drogi ekspresowej na drogę wojewódzką, by przez centrum Lubawki dotrzeć nią do "starej" drogi nr 5 i przekroczyć granicę na starym przejściu Lubawka - Kralovec. - Czeska strona będzie opóźniona o jakieś dwa lata w stosunku do zakończenia prac w Polsce na trasie S3 - przyznał minister Martin Kupka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze