Nowa, całoroczna hala tenisowa powstała przy ul. Pułtuskiej we Wrocławiu. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk kilka dni temu rozegrał tam mecz z kolegami i ogłosił jej otwarcie. Nastroje jednak tonuje Spartan, który zaznacza, że otwarcie dopiero nastąpi. Zwykli wrocławiania do hali nie mogą nawet wejść.
O otwarciu hali prezydent Wrocławia Jacek Sutryk poinformował 6 września. Prezydent udostępnił kilka ujęć zrobionych wkrótce po tym, gdy ze znajomymi pograł na nowym obiekcie w tenisa. Wśród osób zaproszonych na otwarcie oprócz Sutryka byli m.in. wiceprezydent Wrocławia Sebastian Lorenc, radni miejscy i sejmikowi np. Agata Gwadera-Urlep, Anna Sobolak, Dominik Kłosowski, Czesław Curyl czy gwiazdor kabaretu Neo-Nówka Radosław Bielecki.
Też chciałbyś zagrać pod dachem? Nie ma takiej możliwości. Dla przeciętnych wrocławian hala bowiem jest... zamknięta. Z relacji miejskiej spółki Spartan, która jest gospodarzem obiektu, można dowiedzieć się, że wizyta prezydenta nie była związana z otwarciem hali, a była "konferencją dotycząca nowej, pięknej hali, która już wkrótce będzie otwarta”. Jak informuje Spartan, hala jest gotowa, ale trwa dopinanie szczegółów. Jakich, nie wiadomo, podobnie, jak nie wiadomo jeszcze, kiedy obiekt będzie dostępny dla zwykłych wrocławian. Na razie podano cennik: wejście na halę kosztuje od 120 do 165 zł można kupować karnety na cały rok.
Hala Spartana przy ul. Pułtuskiej ma powierzchnię 2800 metrów kwadratowych. Jest w niej 5 pełnowymiarowych kortów tenisowych. Sportowe doznania będzie tam potęgować nawierzchnia, którą są wyłożone boiska: to akryl typu Confosport - oficjalna nawierzchnia Polskiego Związku Tenisowego o kategorii szybkości kortu – medium (3).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze