Reklama

Nowe kłopoty odwołanego rektora Uniwersytetu. Śledztwo wszczęła prokuratura

09/03/2022 17:48

Odwołany w środę przez ministra Przemysława Czarnka rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Przemysław Wiszewski może mieć nowe kłopoty. Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Stare Miasto wszczęła śledztwo w sprawie możliwości "sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób" na Uniwersytecie Wrocławskim. Chodzi o decyzję rektora o powrocie do nauki stacjonarnej w czasie, gdy w Polsce szalał jeszcze koronawirus.

Sprawą śledczy zajęli się po zawiadomieniu zgłoszonym przez jednego ze studentów i przedstawiciela studenckiego rady Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego, Chrystiana Szpilskiego, z 9 lutego tego roku.


Zdaniem Szpilskiego, ówczesny rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Przemysław Wiszewski, sprowadził niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia studentów, nakazując im wracać do nauki stacjonarnej w styczniu 2022 r. Szpilski podkreślał, że rektor wiedział o skali zachorowań na Covid-19 w tamtym czasie i miał świadomość, że uniwersytet nie jest w stanie zapewnić studentom i pracownikom bezpieczeństwa.

Reklama

- W sprawie przesłuchano osobę zawiadamiającą i na obecnym, początkowym etapie śledztwa prokurator planuje sprawdzić i zweryfikować okoliczności przez niego podane zarówno w pisemnym zawiadomieniu o przestępstwie, jak i ustnym do protokołu przesłuchania świadka - informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Dziewońska.


Dziewońska zaznacza, że śledztwo dotyczy sprowadzenia zagrożenia w okresie od 5 do 24 stycznia przez "nieznane osoby". Rzeczniczka dodaje jednocześnie, że sprowadzenie tego niebezpieczeństwa mogło być wynikiem wydania przez rektora zarządzenia o rozpoczęciu nauki stacjonarnej.

Reklama

Obecnie policjanci ze Starego Miasta przesłuchują świadków lub osoby pokrzywdzone - studentów, pracowników naukowych i administracyjnych jednego z wydziałów Uniwersytetu Wrocławskiego - wskazane przez Chrystiana Szpilskiego, które w tym czasie zostały zakażone koronawirusem.  Policjanci ustalą, czy osoby zakażone przebywały wtedy na uczelni.

Przypomnijmy, że w środę Przemysław Wiszewski stracił stanowisko rektora uczelni. Odwołał go z niego minister edukacji Przemysław Czarnek. Powód? Profesor Wiszewski poza pensją rektora dorabiał na uczelni - i to spore sumy. Nie miał na to zgody Rady Uniwersytetu, a zgoda taka jest wymagana przez prawo. W przeciwnym razie minister musi stwierdzić wygaśnięcie mandatu rektora. Czytaj więcej na ten temat

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości