Mieliśmy już falę napisów "Jezus jest królem", teraz mamy akcję grafficiarską "Koronawirus wypier...". Pandemiczne hasła pojawiły się m. in. na blokach i chodnikach.
Jedni powiedzą, że wulgarne, inni, że to karygodny wandalizm, jeszcze inni - że w dobie pandemii COVID-19 takie napisy po prostu dają upust złości na trudną sytuację, w jakiej się wszyscy znaleźliśmy. Zdania na temat nowego graffiti, które w ostatnich dniach zaczęło pojawiać się na terenie Wrocławia, są podzielone.
Napisy na budynkach i chodnikach znajdują się m. in. na ulicy Kamiennej. Są reakcją na rosnącą ilość zakażeń koronawirusem w Polsce i na świecie. Przypominamy, że jest to wykroczenie, za które grozi mandat.
CZYTAJ TEŻ: MIASTO ZAMKNIE WYSPĘ SŁODOWĄ Z POWODU KORONAWIRUSA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze