Utonięcia w Odrze to wielki problem we Wrocławiu od lat. Ratownicy od dawna apelowali o instalację Help Boxów w pobliżu rzeki. Bez rezultatów. Zdecydowali się więc na zgłoszenie projektu do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Wtedy o temacie przypomniało sobie równie miasto.
Według statystyk, w ciągu sześciu lat od 2018 do 2023 roku, we Wrocławiu utonęły aż 74 osoby, w tym 43 w rzekach. Problem z każdym rokiem rośnie. Bezpieczeństwo nad rzekami mogą poprawić Help Boxy, czyli specjalne skrzynki ratownicze, dzięki którym szybko można wezwać pomoc służb czy skorzystać ze znajdującego się wewnątrz skrzyni sprzętu ratowniczego. Z powodzeniem używane są one m.in. w Warszawie czy Sopocie.
Wrocławscy urzędnicy kilka dni temu powiedzieli nam, że w przyszłym roku chcą pilotażowo wdrożyć takie urządzenia. - Jesteśmy w kontakcie zarówno z producentami, jak i z samorządami, które pilotażowo wdrożyły tego typu rozwiązania - powiedziała Tuwroclaw.com Monika Dubec z wrocławskiego magistratu. - Nie wykluczamy, że w przyszłym roku także Wrocław dołączy do grona miast, które będą testować Help Boxy - dodaje.
Ile takich urządzeń mogłoby powstać w stolicy Dolnego Śląska? Tego nie wiadomo.
Cztery lokalizacje, gdzie mogłoby stanąć Help Boxy, ma wytypowana Wodna Służba Ratownicza. Są to Wyspa Słodowa, Bulwar Dunikowskiego, Bulwar Słoneczny i ulica Na Grobli. - To tereny bez nadzoru, w których często dochodzi do wypadków. Jeżeli uda się postawić cztery skrzynki to w przyszłości planujemy rozwój projektu o nowe lokalizacje – wyjaśnia Piotr Maciaszek z Wodnej Służby Ratowniczej.
O ustawienie skrzyń we Wrocławiu stowarzyszenie Wodna Służba Ratownicza apeluje od dłuższego czasu. Ratownicy informowali wcześniej urzędników, że są one w mieście bardzo potrzebne. Finału rozmów jednak nie było. Ratownicy wzięli więc sprawy w swojej ręce i zgłosili projektu instalacji HB do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. W rozmowie z nami nie ukrywają zaskoczenia informacjami przekazanymi przez urzędników. - Informowaliśmy, że widzimy zasadność utworzenia dodatkowego monitoringu nad Odrą, to były moje próby przekonania urzędu miasta. Informowałem, że taki system jest potrzebny - mówi Mateusz Kujawa z Wodnej Służby Ratowniczej. - Zanim te rozmowy poszły w jakimś konkretnym kierunku, pojawił się pomysł wystartowania w tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego, dlatego zgłosiliśmy projekt – tłumaczy nasz rozmówca, dodając, że „jeśli miasto faktycznie chciałoby ustawić urządzenia, to Służba będzie współpracować w tym zakresie”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze