W piątek prezesi trzech wrocławskich firm: Inter-System, Hasco-Lek i Supra Invest podpisali umowy kupna akcji piłkarskiego Śląska. Podczas oficjalnej prezentacji nowych współwłaścicieli nie padły natomiast żadne konkrety: ani dotyczące zmian w radzie nadzorczej, ani pieniędzy na dofinansowanie klubu, ani sportowych celów stawianych przed drużyną. - Na to jest jeszcze za wcześnie - tłumaczyli świeżo upieczeni udziałowcy sportowej spółki.
Przypomnijmy, w czwartek poznaliśmy nazwy trzech firm, które staną się mniejszościowymi udziałowcami Śląska Wrocław.
Po jednym pakiecie akcji (każdy obejmuje niespełna 17 proc. kapitału zakładowego spółki) kupiło przedsiębiorstwo budowlane Inter-System, spółka farmaceutyczna Hasco-Lek, a także spółka Supra Invest, której właścicielem jest Rafał Holanowski, wrocławski biznesmen i były radny Prawa i Sprawiedliwości.
W piątek 10 stycznia przedstawiciele magistratu podpisali z nowymi współwłaścicielami klubu umowy zbycia na ich rzecz akcji.
- Ten dzień jest wyjątkowy, bo od dziś Śląsk jest stuprocentowo dolnośląskim klubem. Akcjonariuszami, oprócz miasta, zostały bowiem firmy, które są zżyte z Dolnym Śląskiem, działają tu od wielu lat i którym zależy na tym, żeby sport w naszym regionie bardzo mocno się rozwijał - mówi Stanisław Han, prezes firmy Hasco-Lek, która w przeszłości sponsorowała wrocławski maraton.
Han podkreśla, że nowi udziałowcy chcą oddać pełnię władzy zarządowi.
- To zarząd powinien zarządzać klubem, a trener powinien trenować. Chcielibyśmy, żeby międy zawodnikami, trenerem i zarządem była współpraca, wzajemne zrozumienie i poszanowanie - dodaje Stanisław Han.
>Zobacz na zdjęciach nowych współwłaścicieli Śląska Wrocław
Z kolei Małgorzata Nowara, prezes Inter-System, tłumaczy, że jej firma działa na Dolnym Śląsku od 25 lat i dlatego zdecydowała się właśnie we Wrocławiu zainwestować i tym samym wspierać lokalny rynek.
- Tu płacimy podatki, a na naszych placach budowy pracuje około 1,5 tysiąca ludzi, którzy też są niejednokrotnie kibicami Śląska. Dlatego chcielibyśmy nasze doświadczenie w zarządzania przedsiębiorstwem przenieść niejako na zarządzanie klubem - mówi Małgorzata Nowara.
Rafał Holanowski, prezes Supra Invest, dodaje, że nowi właściciele nie zamierzają ingerować w kompetencje zarządu klubu.
- Życzyłbym sobie i nam wszystkim, żeby z tych trudnych czasów, w jakich obecnie klub jest, Śląsk się wyciągnął i żebyśmy za rok spotkali się w zupełnie innych nastrojach, w czołówce ligi - podkreśla Holanowski.
Nowi udziałowcy Śląska na razie nie chcą mówić o kwotach na dofinansowanie klubu czy konkretnych celach stawianych przed drużyną.
- Bardzo by nam zależało, żeby zarząd zrobił wszystko, by Śląsk po rundzie wiosennej znalazł się w czołowej ósemce ligi. A co będzie dalej, ciężko powiedzieć - zastrzega Stanisław Han.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze