Reklama

O Kubie z Kubańczykami, czyli trwa przegląd filmowy Świat bez wolności

09/06/2016 00:00

Chciałbym, aby Kubańczycy mogli posługiwać się językiem tak, jak poruszają biodrami w tańcu – tak o Kubie przyszłości mówił Eliecer Avila – kubański polityk działający na rzecz demokracji, który przyjechał do Wrocławia na zaproszenie Instytutu Pamięci Narodowej.

Kuba, codzienne życie jej mieszkańców i nadzieje związane z zachodzącymi aktualnie zmianami w kraju – to główne tematy spotkania, na jakie w piątym dniu Międzynarodowego Przeglądu Filmowego "Świat bez wolności", czyli 7 czerwca, zaprosili organizatorzy.Gośćmi dnia kubańskiego byli: Jose Torres – muzyk, który przed kilkudziesięcioma laty opuścił Kubę, jego żona Izabela Torres oraz Eliecer Avila, młody kubański polityk działający w ruchu na rzecz demokracji, który opowiedział o współczesnych realiach życia na Kubie.
Dyskusję poprowadził Dariusz Bugalski. Poprzedziła ją projekcja filmu Epokowy Projekt w reżyserii Carlosa M. Quintela.

Widzowie zobaczyli  czarno-białą rzeczywistość miasta Juragua, w którym jeszcze w latach 80. rozpoczęto budowę pierwszej na Kubie elektrowni atomowej. Przedsięwzięcie zostało jednak porzucone po upadku ZSRR. Będące niegdyś symbolem rozwoju komunistycznej Kuby jądrowe miasto jest dziś reliktem tamtej epoki, a żyjący w nim ludzie pozbawieni są nadziei. - Kolor szary i smutek to dla Kubańczyków wciąż codzienność i, mimo że w Europie komunizm upadł, jego idea dalej trwa w wielu miejscach na świecie – mówił po projekcji Eliecer Avila.

W czasie dyskusji nie zabrakło porównań procesów, które współcześnie zachodzą na Kubie do tych, które w przeszłości były udziałem Polski i innych państw bloku wschodniego.  – Przed Kubańczykami otwierają się nowe drzwi, tylko na jak długo i jak szeroko? To taka sytuacja, w jakiej Polska znalazła się 25 lat temu. Jakiego rodzaju będą to zmiany i najważniejsze, jaka będzie droga zwykłego, prostego Kubańczyka ku tej wolności? Chciałbym doczekać się efektów tych zmian. Niełatwo mówić o wolności, kiedy każdy ma jej inny początek oraz inny koniec, a często także inną jej definicję – mówił Jose Torres.

Zastanawiano się również, czym dla zwykłych Kubańczyków była ostatnia wizyta Obamy, koncert Rihanny, Rolling Stones’ów czy pokaz Chanel. Jak zauważał Eliecer Avila, zmiany na Kubie powoli się dokonują. – 5 lat temu w Hawanie można było znaleźć 20 restauracji, teraz jest ich ponad 5 tysięcy. W miejscu, gdzie ludzie nie mają dostępu do Internetu, niektórzy żyją z projektowania i sprzedaży aplikacji mobilnych. – mówił Kubańczyk – Czuję, że Kuba w środku rośnie, jak młody skorpion, a system jest jak pancerz, który nie wytrzymuje wzrostu – podsumowywał.

Międzynarodowy Przegląd Filmowy „Świat bez wolności” , którego organizatorem jest IPN potrwa do 11 czerwca.
Daniela Szymczak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości