Reklama

Obóz pracy na Sołtysowicach mógłby być przestrogą dla przyszłych pokoleń. Radny pisze do niemieckiego konsulatu

14/04/2019 11:13

W miejscu dawnego niemieckiego obozu pracy „Burgweide” na wrocławskich Sołtysowicach wkrótce mogą powstać bloki mieszkalne, sklepy, a nawet obiekty rozrywkowe. Historyczna zabudowa pamiętająca czasy nazizmu, wtedy najpewniej na stałe zniknie z wrocławskiego krajobrazu. Radny miejski Robert Grzechnik uważa jednak, że budowle te mogłyby zostać zachowane i być przestrogą dla przyszłych pokoleń. Swój list w tej sprawie przesłał do niemieckiego konsulatu.

Przypomnijmy, że  Gmina Wrocław jakiś czas temu ogłosiła przetarg na sprzedaż ziemi przy ul. Sołtysowickiej 11 . W latach 1940-45 w tym miejscu mieścił się największy w ówczesnym Breslau niemiecki nazistowski obóz pracy przymusowej. Zgodnie z zapisami procedury przetargowej, znajdujące się tam baraki mogą zostać rozebrane, bo nie są objęte ochroną konserwatorską. Jedyną formą upamiętnienia ofiar dawnego obozu, wymaganą przez gminę od przyszłego inwestora, ma być pamiątkowa tablica na elewacji nowego budynku.


Zdaniem wrocławskiego radnego Roberta Grzechnika z partii KORWiN gdyby udało się zachować oryginalne budynki, mogłyby one pomóc w edukacji historycznej. – Uważam, że w dobie przerzucania odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej na nasz naród, powinniśmy dbać o historyczne miejsca upamiętniające wydarzenia i losy ludzi, w czasie tego tragicznego dla Polski okresu – mówi radny , który na początku kwietnia przesłał do Konsula Generalnego Niemiec .

Reklama

Grzechnik zachęca przedstawiciela państwa niemieckiego do zachowania mieszczących się na działce budynków i wykorzystanie ich w celach edukacyjnych. – Jest to obiekt przypominający trudną historię Niemiec, będący jednocześnie przestrogą dla następnych pokoleń – czytamy w liście skierowanym do niemieckiego konsulatu.


Radny ubolewa też nad tym, że wrocławski magistrat nie chciał stworzyć w miejscu dawnego obozu miejsca pamięci, co proponował jeden z wrocławskich radnych Prawa i Sprawiedliwości. – Niestety wrocławskie władze nie były zainteresowane odrestaurowaniem i zachowaniem w obecnej lub nowej lokalizacji niemieckiego obozu pracy Arbeitslager Burgweide, mimo, że temat był nagłaśniany przez radnego Roberta Pieńkowskiego – komentuje.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości