Wiecie dlaczego we Wrocławiu nie mamy zamku? Wcale nie dlatego, że nikt nie próbował go postawić. Wręcz przeciwnie, jedna z legend miejskich mówi, że wnuk Henryka Pobożnego, Henryk IV Prawy czyli Probus został otruty właśnie dlatego, że próbował go postawić. Po tych próbach do dziś przetrwał budynek, zwany Arsenałem.
Spiskowa teoria głosi, iż Henrykowi IV, który był księciem wrocławskim, a w ostatnich latach życia także krakowskim nie odpowiadało rezydowanie na zamku na Ostrowie Tumskim. Mieszkając z własnymi żołnierzami po drugiej stronie rzeki nie miał bowiem przewagi nad wrocławskimi mieszczanami. Mogli oni łatwo zamknąć wypowiedzieć posłuszeństwo swojemu księciu, a ten, szturmując mury miasta i rzekę miałby kłopot z narzuceniem im swojej woli.----------------
W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.
Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.
Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze