Pomarańczowo-białe słupki uniemożliwiające parkowanie na chodniku podzieliły mieszkańców bloku przy Legnickiej we Wrocławiu. Zarządca nieruchomości twierdzi, że chodzi o bezpieczeństwo. Za słupki muszą zapłacić mieszkańcy, tyle, że wcześniej nikt nie pytał ich o zdanie. Słupkom sprzeciwia się nawet spółdzielnia mieszkaniowa.
Kilka dni temu firma Integrum Management na zlecenie Wspólnoty Mieszkaniowej Legnicka 59 ustawiła wzdłuż budynku rząd pomarańczowo-białych słupków, które mają za zadanie zablokować kierowcom możliwość parkowania na chodniku. Wykonawca twierdzi, że ma to zwiększyć bezpieczeństwo. Innego zdania jest spółdzielnia SMWL "Popowice", która także należy do wspólnoty.
- Krawężnik jest bardzo niski, nie było dotychczas problemu z parkowaniem, samochód mógł przejechać. Teraz dochodzi tam do scysji, niektóre słupki są naderwane. Ponadto decyzja o montażu słupków nie została podjęta przez właścicieli większości udziałów tej nieruchomości, członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej Legnicka 59 nie otrzymali do głosowania stosownej uchwały, mimo że zakup i montaż słupków został wykonany na ich koszt - informuje portal TuWroclaw.com Katarzyna Kasińska z SMWL Popowice.
Innego zdania jest natomiast spółka Integrum Management, która zamontowała słupki na zlecenie zarządcy. Barbara Trojnar-Majchrzyk z tej spółki w rozmowie z nami przekazuje, że słupki mają za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo na tej drodze. - To jest droga pożarowa, powinna być drożna przez cały czas. Nie ma tam ruchu dwukierunkowego. W przeszłości dochodziło już do sytuacji, w których kierowcy parkowali częściowo na chodniku, wówczas strażacy nie mieli możliwości dojazdu - argumentuje.
Wszystko wskazuje na to, że demontażu słupków w najbliższym czasie nie będzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze