Reklama

Ostra reakcja MPK na aplikację ostrzegającą przed „kanarami”: to skandal, podejmiemy kroki prawne

13/03/2014 00:00

Widzisz kontrolera biletów na przystanku albo w tramwaju czy autobusie, wyciągasz telefon, zgłaszasz ten fakt w aplikacji, a odpowiednie powiadomienie dostają inni użytkownicy - tak w uproszczeniu działa aplikacja Mam Kanara, dostępna od jesieni zeszłego roku na urządzenia z Androidem. - Złap kanara, nim on złapie Ciebie - zachęcają twórcy narzędzia. Na sprawę ostro reagują przedstawiciele MPK. - Aplikacja jest skandaliczna - mówią i dodają, że podejmą kroki prawne, by ona zniknęła.

Aplikacja Mam Kanara powstała w ramach konkursu HackWro, czyli organizowanych w naszym mieście cyklicznych spotkań dla entuzjastów nowych technologii, programistów i grafików.


 


Autorzy zapewniają, że dzięki aplikacji znika stres związany z podróżami komunikacją miejską.


 


- Użytkownik może zgłosić obecność kontrolera biletów, jego lokalizację oraz „czas występowania“. Zgłoszenie rozprzestrzenia się po mapie zgodnie ze średnią prędkością transportu publicznego i ma określony „czas życia“. Każdy użytkownik wkraczający na teren działania kanara dostaje powiadomienie z zaznaczoną pozycją i polem działania kontrolera - wyjaśniają twórcy aplikacji.

Reklama

 


Od października zeszłego roku aplikacja Mam Kanara jest dostępna na urządzenia z systemem Android. Od tego czasu pobrało ją już ponad tysiąc osób. Jej twórcy pracują aktualnie nad kolejnymi wersjami.


 

 


O to, co sądzą o aplikacji, zapytaliśmy przedstawicieli wrocławskiego MPK.


 


- Jest skandaliczna, zachęca ludzi do bycia nieuczciwymi. My z naszymi pasażerami zawieramy niepisaną umowę społeczną, w myśl której za przejazdy komunikacją miejską trzeba zapłacić kupując bilet. A tego typu aplikacje mają na celu namawianie ludzi do oszustwa - mówi Agnieszka Korzeniowska z MPK.

Reklama

 


Jak podkreślają w MPK, autorom najwyraźniej zabrakło wrażliwości społecznej i wyczucia. Przedstawiciele przewoźnika tłumaczą, że rację mają internauci komentujący, że skoro kogoś stać na smartfona, to stać go i na bilet.


 


- Będziemy analizować też całą sprawę pod kątem prawnym. Postaramy się, by ta aplikacja zniknęła - zapowiada Agnieszka Korzeniowska.


 


A Wy co sądzicie o aplikacji Mam Kanara? Bylibyście skłonni z niej korzystać czy uważacie, że to nieuczciwe?


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości