- W ostatnich dniach na terenie naszego osiedla pracownicy spółdzielni ujawnili próbę zwabienia przechodniów do samochodu przez nieznanego mężczyznę - ogłoszenia tej treści spółdzielnia mieszkaniowa Energetyk rozwiesiła właśnie na wrocławskim Kozanowie. Apeluje w nich do mieszkańców o "zachowanie wzmożonej ostrożności, nagłośnienie sprawy wśród sąsiadów, znajomych oraz przeprowadzenie rozmów z dziećmi o zaistniałym zagrożeniu".
Pod ostrzeżeniem podpisali się wiceprezes i członek zarządu spółdzielni. - Zauważone przypadki prób oszustwa lub innych niepokojących zdarzeń należy niezwłocznie zgłaszać na policję - apelują. Od wczoraj o alarmie na osiedlu nikt z "Energetyka" nie chciał z nami porozmawiać.
Miejscowe Centrum Aktywności Lokalnej ma więcej informacji. Podejrzany mężczyzna ma się poruszać volkswagenem. "Pojazd ma słowackie tablice. Kierowca wygląda na Roma i mówi łamaną polszczyzną" - przekazuje CAL. Powołuje się na informacje od dzielnicowego z Kozanowa. I dodaje, że kierowca ma zachęcać aby wsiąść do auta, pod pretekstem otrzymania prezentu. Zaczepia osoby starsze i dzieci. Był widziany m.in. koło poczty na Dokerskiej.
Ale choć źródłem informacji o podejrzanym mężczyźnie ma być miejscowy dzielnicowy, Komenda Miejska Policji twierdzi, że wie o sprawie niewiele. Bo choć słyszała o obcym kierowcy mającym zwabiać ludzi do auta, dotąd na komisariat nie zgłosił się nikt, kto faktycznie zostałby zwabiony lub choćby zaczepiony przez opisywanego mężczyznę.
- Problem polega na tym, że jak zawsze wszystko toczy się najpierw w social mediach. Policjanci podjęli w tej sprawie działania prewencyjne i operacyjne - mówi portalowi TuWroclaw.com Aleksandra Freus z biura prasowego wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.