Tadeusz Krzakowski był prezydentem Legnicy od 22 lat. W niedzielę poparło go tylko 15% wyborców. Nie wszedł do drugiej tury. Milan Ušák, burmistrz podwrocławskich Siechnic, wydawał się być pewniakiem. Przegrał w pierwszej turze. Sergiusz Kmiecik, przewodniczący kończącej kadencję Rady Miejskiej Wrocławia, na kampanię komitetu Jacka Sutryka wydał 40 tysięcy złotych. Nie dostał się do rady.
Pechowa trzynastka - wielcy przegrani wyborów we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku - kliknij i zobacz
Wśród przegranych jest też ojciec Jacka Sutryka, Zbigniew. To chyba jedyny kandydat, który na wyborczych plakatach nie pokazywał swojej twarzy, ani nawet imienia. "Sutryk ostatni na liście" - głosiły jedynie reklamy kandydata na radnego w okręgu nr 2, czyli między innymi na Wielkiej Wyspie, gdzie mieszka Jacek Sutryk. Tym "Sutrykiem ostatnim na liście" nie był jednak kończący kadencję prezydent, a właśnie jego 71-letni ojciec - Zbigniew. Wyborcy zorientowali się jednak, że Zbigniew Sutryk to kto inny niż Jacek Zbigniew Sutryk. I kandydat, który w kampanii nie chwalił się swoim imieniem przepadł z kretesem. Zdobył tylko 632 głosy - trzy razy za mało, by zostać radnym.
Wśród wielkich przegranych są też były wojewoda, obecny wicewojewoda, były prezydent Wrocławia. Kto jeszcze? Zobaczcie w naszej galerii!
Pechowa trzynastka - wielcy przegrani wyborów we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku - kliknij i zobacz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze