Mężczyzna po tym, jak policjanci musieli zajechać mu drogę, tłumaczył, że nie słyszał syren ani nie widział sygnałów dźwiękowych. A pędził z olbrzymią prędkością: 167 km/h przy ograniczeniu do 90. Zobacz film.
Mężczyzna nie zważał na obowiązujące znaki drogowe, jechał z nadmierną prędkością. Na drodze, gdzie ograniczenie obowiązywało do 50km/h, ten poruszał się z prędkością 126 km/h. Nie pomogły syreny ani sygnały świetlne. W miejscu, gdzie ograniczenie prędkości wynosiło 90 km/h, mężczyzna jechał 167 km/h! Dopiero zajechanie drogi mężczyźnie doprowadziło do jego zatrzymania.
Efekt? Mężczyzna musi zapłacić ponad 10 tysięcy złotych mandatu, a na swoim koncie ma 35 punktów karnych i prędko nie wsiądzie za kierownicę. Podczas kontroli mężczyzna tłumaczył, że nie widział, ani nie słyszał sygnałów wysyłanych przez funkcjonariuszy. Okazało się, że to nie pierwszy raz, gdy mocniej przycisnął pedał gazu.
Policja apeluje: wypadki spowodowane przekraczaniem dopuszczalnej prędkości są jednymi z najczęściej występujących i najbardziej tragicznych w skutkach. Wysoka prędkość powoduje, że reakcja kierowcy i możliwość zatrzymania pojazdu są ograniczone, co diametralnie zwiększa ryzyko wypadków drogowych.
411-247948
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze