Reklama

Piechota: obwodnice zamiast mostu Wschodniego

02/11/2010 00:00

Obwodnica starego Psiego Pola na Zgorzelisko, obwodnica Leśnicy i łącznik Szpitalna – Robotnicza to trzy najważniejsze inwestycje, jakie zdaniem Sławomira Piechoty, kandydata PO na prezydenta, trzeba zbudować w najbliższej kadencji. Jego zdaniem niezbędny koszt to rezygnacja z tzw. mostu Wschodniego, czyli połączenia Krakowskiej z Mickiewicza na Wielkiej Wyspie.

Piechota i jego współpracownicy przedstawili dziś swój program na rozwiązanie kłopotów z komunikacją: żadnych rewolucji:

- Nasze propozycje nazwałbym uzupełnieniem. Oprócz dużych, powstających akurat w tej chwili projektów, takich jak obwodnice, chcielibyśmy niewielkich inwestycji w samym mieście, które by je uzupełniły – tłumaczy Bernard Afeltowicz, kandydat na wiceprezydenta miasta u boku Piechoty. - A że nie jesteśmy gołosłowni i nie będziemy składać obietnic bez pokrycia, pokazujemy od razu, że w zamian za przesunięcie w czasie budowy kosztownego mostu Wschodniego, który byłby drogi bo prowadzony w większości na estakadzie, chcemy zbudować trzy tańsze, ale bardzo ważne projekty – dodaje.







Oprócz tych trzech inwestycji drogowych Sławomir Piechota wymienił trzy inne priorytety: budowę (w porozumieniu ze spółdzielniami) parkingów osiedlowych, takie budowanie torowisk, żeby mogły po nich jeździć autobusy oraz realną realizację obietnic wobec rowerzystów.



Na konferencję prasową kandydat PO zaprosił m.in. taksówkarza z trzydziestoletnim stażem, który opowiadał dziennikarzom jak ciężko jest np. wjechać do miasta od strony Długołęki oraz jak bardzo potrzebna jest budowa łącznika Zaporoska – pl. Strzegomski (Szpitalna – Robotnicza).

W przypadku tego drugiego rozwiązania PO deklaruje budowę wiaduktu, ale jedynie nad dwoma torami, dzięki czemu ma on być tańszy niż Gądowianka.



Platforma Obywatelska skrytykowała także Rafała Dutkiewicza za obcięcie programu wymiany nawierzchni ulic w mieście (podczas kryzysu obcięto środki na ten cel o ok. 40 proc), fatalną koordynację remontów oraz obcięcie programu Tramwaju Plus: konkretnie rezygnację z budowy torowiska wzdłuż torów kolejowych na ul. Hubskiej, przeniesienie węzła przesiadkowego z ul. Suchej (między dworcami PKP i PKS) na skrzyżowanie Borowskiej i Suchej oraz niefunkcjonalny, zdaniem PO, projektowany w tej chwili węzeł na pl. Jana Pawła II na wysokości ul. Sokolnickiej,



Na koniec ciekawostka. Grupa współpracowników Sławomira Piechoty nie zostawiła także suchej nitki na pomyśle rozważenia budowy metra we Wrocławiu:

- Skoro jedna nitka w Warszawie kosztuje 6 miliardów złotych to dwie, a przecież we Wrocławiu potrzeba by dwóch nitek, dziś kosztowałyby 12. Trzeba jeszcze doliczyć inflację, w związku z tym projekt taki byłby księżycowy – tłumaczy Bernard Afeltowicz, przyznając, że 15 mld złotych, na które wycenił koszt tej inwestycji to jego własne szacunki. - Za dokładną analizę kosztów budowy metra miasto 45 milionów złotych, czyli tyle, co kilka tramwajów. Na to nas dziś nie stać – dodaje.

Dlaczego to ciekawostka? Bo pomysłu budowy metra nie zgłosił żaden z kandydatów na prezydenta. W marcu, a więc na długo przed rozpoczęciem kampanii Igor Gisterek z Zakładu Infrastruktury Transportu Szynowego Politechniki Wrocławskiej zaapelował jedynie o to, by policzyć kiedy taki pomysł będzie opłacalny:

- Nie powiem, że trzeba dziś zacząć budowę metra we Wrocławiu. Trzeba policzyć, kiedy stanie się to opłacalne - mówi Gisterek. Obliczenia muszą uwzględniać współczesną technikę i geologiczne uwarunkowania Wrocławia, a także potencjalną liczbę pasażerów. Trzeba zaplanować, jaką funkcję spełniałoby ono w naszym mieście.

- Budowa będzie miała sens tylko wtedy, gdy metro i kolej staną się podstawowym środkiem poruszania się po mieście, a tramwaje i autobusy będą dowoziły do niego pasażerów - podkreśla Gisterek. We Wrocławiu nie ma problemu z liniami kolejowymi. - Być może u nas sprawdziłby się system mieszany. Kolejka, która zagłębia się pod ziemię przy dworcu Świebodzkim, ma stację pod Rynkiem i pl. Grunwaldzkim, a na powierzchnię wyjeżdża na Wielkiej Wyspie albo tuż za nią - zastanawia się Igor Gisterek.

Zdaniem Sławomira Piechoty to zastanawianie jest za drogie i lepiej nie zaprzątać sobie tym głowy.



A co Wy sądzicie o pomysłach kandydata PO?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości