W nocy z wtorku na środę wrocławscy policjanci patrolujący miasto spostrzegli nieoświetlony pojazd poruszający się jedną z głównych ulic Wrocławia. Okazało się, że quadem podróżują dwaj, pijani 31-latkowie. Podczas kontroli wyszło na jaw, że pojazd nie ma ubezpieczenia i w ogóle nie powinien pojawić się na drodze publicznej.
– Do zatrzymania doszło 19 lipca br. tuż po godzinie 1:00 w nocy na jednej z głównych ulic wrocławskiej dzielnicy Fabryczna. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu patrolując miasto, zauważyli dwóch mężczyzn jadących quadem bez kasków ochronnych i bez włączonych świateł mijania – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej komendy.
Policjanci przez chwilę jechali za quadem, by w bezpiecznym miejscu przeprowadzić kontrolę drogową. W pewnym mężczyźni minęli się z jadącym z naprzeciwka tirem i zjechali w boczną ulicę. To właśnie tam zostali zatrzymani do kontroli.
Podczas kontroli okazało się, że obaj 31-latkowie są pijani. Badanie alkomatem wykazało u obu ponad 1,6 promila alkoholu. Ponadto okazało się, że pojazd nie posiada ubezpieczenia OC i nie jest dopuszczony do poruszania się po drogach publicznych.
Obu mężczyznom natychmiast zatrzymane zostało prawo jazdy, a za swoje zachowanie staną przed sądem. Grozić im może kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze