Reklama

Pijany 28-latek chciał uciec z miejsca kolizji. Złapał go policjant po służbie

31/03/2018 11:05

Czujność wrocławskiego policjanta wracającego ze służby pozwoliła na złapanie pijanego kierowcy, który spowodował kolizję w jednej z podwrocławskich wsi. 28-latek zderzył się z betonowym cokołem, a następnie uciekał z miejsca zdarzenia. Po zatrzymaniu kierowcy okazało się, że niezbędna jest interwencja pogotowia ratunkowego.

Podejrzanie zachowującego się kierowcę w godzinach nocnych zauważył policjant na co dzień pracujący w Wydziale Ochronnym Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Funkcjonariusz zwrócił uwagę na kierowce Opla, który jechał bardzo niestabilnie i wykonywał niebezpieczne manewry na drodze m.in. gwałtownie przyśpieszał, hamował, poruszał się też od lewej do prawej krawędzi pasa ruchu.


– Wzbudziło to podejrzenia policjanta, który postanowił jechać za tym pojazdem, by sprawdzić, co może być przyczyną takiego zachowania kierowcy – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z sekcji prasowej dolnośląskiej policji. – Będąc w okolicy miejscowości Szewce pod Wrocławiem, kierowca auta nagle bardzo gwałtownie zahamował i stracił panowanie nad pojazdem, a następnie wjechał w betonowy cokół. W wyniku silnego uderzenia auto obróciło się i odpadły z niego elementy karoserii oraz kawałki szkła – relacjonuje policjant.

Reklama

Kierujący, by uniknąć odpowiedzialności, zaczął pospiesznie odjeżdżać z miejsca zdarzenia. Jadący za nim policjant rozejrzał się czy nie ma tam żadnych osób poszkodowanych, usunął z drogi zagrażające innym pojazdom elementy i ruszył wraz z innymi kierowcami za sprawcą. Kilkaset metrów dalej zauważył zaparkowany uszkodzony samochód.


– Policjant natychmiast podjął interwencję i wtedy okazało się, że w pojeździe jest kobieta oraz mężczyzna. Funkcjonariusz ujął kierującego, który był nietrzeźwy oraz wezwał pogotowie ratunkowe do pasażerki uskarżającej się na bóle głowy i klatki piersiowej – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak.

Reklama

Po przybyciu policyjnego patrolu okazało się, że 28-letni kierujący Oplem miał w organizmie 1,2 promila alkoholu. Mężczyzna natychmiast do aresztu i za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji drogowej oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia odpowie teraz przed sądem. Grozić mu może kara do 2 lat pozbawienia wolności.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości