Nawet 2 lata może spędzić w więzieniu 39-latek, który przyjechał skuterem na stację benzynową, choć miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Dodatkowo mężczyzna awanturował się przy kasie stacji.
Do zdarzenia doszło na terenie wrocławskiego osiedla Gaj. Po zatrzymaniu mężczyzny okazało się, że był on tak pijany, że nie powinien kierować skuterem, który na dodatek nie miał ważnych badań technicznych.
– Mężczyzna tłumaczył, że pojechał tylko na stację paliw, żeby kupić benzynę do rozpalenia ogniska. 39-latek chciał wrócić do domu bocznymi uliczkami – tłumaczy asp. szt. Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.
Zatrzymany pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Okazało się, że był wcześniej karany, m.in. za jazdę w stanie nietrzeźwości. O jego jego dalszym losie zdecyduje sąd. Może mu może kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze