1,5 promila alkoholu w organizmie i 73-lata miał sprawca zamieszania z ul. św. Wincentego. Policjanci zostali wezwani tam do wypadku. Jak się później okazało, żadnego wypadku nie było – rowerzysta była tak pijany, że sam stracił równowagę i przewrócił się na chodnik.
– Funkcjonariusze wrocławskiej „drogówki” w godzinach popołudniowych otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem rowerzysty i ze względu na możliwość odniesienia przez niego obrażeń, natychmiast pojechali we wskazane miejsce celem udzielenia mu pomocy – relacjonuje st. sierż. Paweł Noga z wrocławskiej policji.
Szybko się okazało, że rowerzysta faktycznie potrzebuje pomocy, ale nie jak relacjonowali świadkowe, z powodu wypadku, a przez własną nieodpowiedzialność. Mężczyzna nie zderzył się z żadnym innym pojazdem, a po prostu w wyniku działania alkoholu stracił równowagę i runął na chodnik. Z miejsca zdarzenia zabrało go pogotowie ratunkowe.
– Opisana historia, całe szczęście nie zakończyła się tragedią i jest przestrogą dla osób, które mają zamiar poruszać się pojazdami pod wpływem alkoholu – komentuje st. sierż. Paweł Noga .
73-latek będzie musiał po wyjściu ze szpitala liczyć się jednak z konsekwencjami swojego czynu. Pierwszy to mandat karny. Drugi sprawa przed sądem, który może orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze