Licznie zgromadzeni w siedzibie partii wrocławscy działacze Platformy Obywatelskiej nie komentowali wyników, bo ich nie było. Dane z komisji wyborczych poznamy jutro, dziś wieczorem mówiło się o frekwencji i wyniku całego ugrupowania.
- W moim przekonaniu Platforma Obywatelska pokazała ogromny dorobek samorządowy ludzi Platformy, którzy mają plan na te najbliższe cztery lata. Czekam zatem z nadzieją i optymizmem na ten wynik i jestem przekonany, że nadal będziemy mieli realny wpływ na funkcjonowanie naszego miasta i Dolnego Śląska - mówił dziennikarzom tuż przed godz. 22.00 kandydat PO na fotel prezydenta Wrocławia, Sławomir Piechota.
Według danych zgromadzonych przez TNS OBOP dla TVP Info Platforma Obywatelska uzyskała 35,8 % w wyborach do sejmiku, na drugim miejscu uplasował się PiS (19,4%), tuż za nim komitet Rafała Dutkiewicza (18,2 %).
Przyczyn wyjątkowo niskiej frekwencji wyborczej kandydat PO na prezydenta upatruje w postawie dotychczasowego włodarza miasta.
- Niska frekwencja na pewno martwi. Przyczynił się do niej zwłaszcza brak poważnego traktowania mieszkańców, wręcz zlekceważenie wyborców. Jeżeli obecny prezydent mówił, że oczywiste jest, że będzie dalej rządził, mieszkańcy również mogli uznać, że sprawa jest przesądzona i w ogóle nie ma o czym rozmawiać - komentował Sławomir Piechota.
Kandydat PO zapytany o apel prezydenta Dutkiewicza do kontrkandydatów o wspólne budowanie Wrocławia, odpowiedział: - Bardzo dobrze, ze pan prezydent apeluje, tylko szkoda, że podczas wyborów nie traktował poważnie wrocławian. Poważnym byłby udział w debatach i przedstawienie w nich swojej oceny sytuacji oraz planów na przyszłość. Pan prezydent uznał, że jest tak dobry, że w ogóle nie musi wyborców do niczego przekonywać. To bardzo zła prognoza na przyszłość, bo od takiego poważnego traktowania wszystkich we Wrocławiu zależy możliwość poważnej współpracy.
Piechota dodał jeszcze, że mówiąc o poważnym traktowaniu przez prezydenta Dutkiewicza ma na myśli zwłaszcza współpracę z radą miejską.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze