Dodatkowe alarmy na portierniach, specjalne urządzenia umożliwiające natychmiastowe wezwanie pomocy poprzez naciśnięcie jednego przycisku, a także zwiększona czujność pracowników ochrony i większa kontrola monitoringu. Tak Politechnika Wrocławska reaguje na dramatyczne zdarzenia na Uniwersytecie Warszawskim. 22-letni student uczelni siekierą zabił tam pracownicę portierni, zamykającą drzwi do budynku.
- Uczelnia powinna być miejscem zdobywania wiedzy i doświadczeń oraz wymiany poglądów, a jednocześnie przestrzenią, w której każdy czuje się bezpiecznie. Dlatego reagujmy i dbajmy o nasze bezpieczeństwo - powiedział rektor Politechniki Wrocławskiej prof. Arkadiusz Wójs.
Zdecydował , że na portierniach Politechniki Wrocławskiej będzie więcej mobilnych urządzeń służących do zgłaszania zagrożenia. - Wyposażone są one w specjalny przycisk, który po naciśnięciu przekazuje do miejsce pobytu osoby i numer kontaktowy urządzenia, co pozwala na szybką lokalizację pracownika i natychmiastowe wysłanie na miejsce strażnika - tłumaczy uczelnia. Na portierniach zaplanowany został także montaż dodatkowych alarmów.
Uczelnia zdecydowała też o wzmożonych patrolach swojej straży, a pracownicy odpowiadający za monitoring uczelni zobowiązani zostali do zwiększenia czujności.
- W najbliższym czasie pracownicy portierni przejdą dodatkowe szkolenia w zakresie prawidłowego postępowania w przypadku zagrożenia zdrowia i życia. Ponadto specjalną pomocą psychologiczną zostaną objęte osoby pracujące w Dziale Zarządzania Obiektami - przekazała Politechnika Wrocławska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze