Od 9 czerwca mieszkańcy Trzebnicy mają kłopot z dojechaniem do Wrocławia koleją. Trwa remont torów. Wiadomo już, że pociąg przejedzie bez przeszkód wraz rozpoczęciem roku szkolnego.
- Linia kolejowa do Trzebnicy we wrześniu 2024 roku będzie obchodzić swój mały jubileusz, minie bowiem 15 lat od chwili przejęcia jej od Skarbu Państwa i rewitalizacji przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Była to pierwsza, zmodernizowana przez samorząd województwa, linia kolejowa w Polsce. Od razu stała się ogromnym hitem, przyciągając tysiące podróżnych – przypomina Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.
Dodajmy jeszcze, że połączenie to ruszyło 20 września 2009 roku, dwa lata powstaniu Kolei Dolnośląskich. Początkowo trasę obsługiwały trzy pary połączeń, by od grudnia zwiększyć ich liczbę do dziewięciu. Po roku działania połączenia do Trzebnicy liczba pasażerów wynosiła 700 osób dziennie
Teraz linia musiała przejść remont, który rozpoczął się w czerwcu. Zanim rozpoczęły się prace, z Trzebnicy do stacji Wrocław Główny można było dojechać liniami KD w 46 minut. Aktualnie na odcinku Trzebnica – Pasikurowice obowiązuje autobusowa komunikacja zastępcza, a z Pasikurowic kursuje pociąg, który dowozi podróżujących do finalnej stacji. Obecny czas dotarcia z Trzebnicy na Wrocław Główny wynosi 66 minut.
- 2 września kończy się zamknięcie na linii 326. Parametry linii się poprawią, a my - po wakacjach - wrócimy do Trzebnicy pociągami w żółto-białych barwach – zapewnia Damian Stawikowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze