Nawet pięć lat więzienia może grozić dwóm Bułgarom, którzy na jednym z targowisk handlowali podróbkami markowej odzieży. Według szacunków mężczyźni mogli spowodować straty wynoszące ponad 100 tysięcy złotych.
Do zatrzymania doszło w ubiegły weekend na jednym z popularnych targowisk. Policjanci sprawdzali, że sprzedawane tam artykuły są w pełni legalne. Po krótkiej obserwacji zainteresowali się stoiskiem dwóch Bułgarów, którzy handlowali odzieżą światowych marek z czołowych domów mody.
–Policjanci sprawdzili autentyczność asortymentu i przypuszczenia mundurowych potwierdziły się – bluzy, spodnie, czapki i koszulki posiadały naniesione podrobione znaki towarowe – mówi st. sierż. Dariusz Rajski z KMP we Wrocławiu.
– Dwaj mężczyźni twierdzili, że wyłącznie pilnują stoiska, ale nie uchroniło ich to przed zatrzymaniem. Zostali przewiezieni na komendę, a ich towar został zabezpieczony – dodaje Rajski.
Policjanci zabezpieczyli 645 sztuk odzieży. Straty producentów oszacowano na ponad 100 tysięcy złotych.
Policja przypomina, że w świetle obowiązujących przepisów za handel rzeczami z podrobionymi znakami towarowymi grozić może kara do 2 lat pozbawienia wolności.– Jeśli natomiast sprawca czyni sobie z nielegalnego procederu stałe źródło dochodu, wtedy może mu grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia Rajski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze