Reklama

Podróż po obrzeżach kina. Te filmy będzie można zobaczyć na Nowych Horyzontach

30/05/2021 21:45

– To filmy twórców, którzy mają odwagę stanąć z boku i opuścić orbitę dominujących nurtów – zarówno w kinie, jak i w rzeczywistości – mówią o sekcji Lost Lost Lost organizatorzy festiwalu filmowego Nowe Horyzonty.

– Sekcja Lost Lost Lost od 5 lat proponuje widzom wrocławskich Nowych Horyzontów podróż po obrzeżach kina śladem nieoczywistych perspektyw, formalnych poszukiwań i niecodziennych mikropowieści – podkreślają organizatorzy wydarzenia. I dodają, że filmowcy „odważnie zwracają kamerę ku temu, co łatwo przeoczyć, i poszukują na peryferiach – i geograficznych, i estetycznych”.

Pełny program sekcji Lost Lost Lost zostanie ogłoszony 3 sierpnia, ale organizatorzy festiwalu postanowili zaprezentować cztery pochodzące z niej tytuły, które będzie można zobaczyć zarówno na ekranach wrocławskich kin, jak i podczas festiwalowych seansów online.

– Weteran filmowej awangardy, Jean-Claude Rousseau, po raz trzeci wyjeżdża do Japonii. Pod pretekstem filmowego zinterpretowania tradycji malarskiej ukiyo-e, „obrazów przemijającego świata”, daje wykład z teorii kina – czytamy w opisie filmu „Świat, który przemija”. Jego twórca „spaceruje po okolicy jakby wyjętej ze starych drzeworytów, z równą uwagą śledząc poczynania swoich japońskich przewodników, co jeleni w lesie Nara”.


Różne oblicza nomadyzmu


– Włoszka Luciana Fina mieszka w Portugalii od początku lat 90. Swobodnie porusza się pomiędzy kinem a galerią, tworząc projekty na temat nomadyzmu i wielokulturowości – mówią organizatorzy wydarzenia. I dodają, że „Trzecie piętro” nakręciła w lizbońskiej dzielnicy Bairro das Colónias, wypełnionej przybyszami z dawnych kolonii. – Jej bohaterkami są dwie kobiety: matka, która przed laty przyjechała do Lizbony z małej wioski w Gwinei Bissau, by poślubić mężczyznę wybranego dla niej przez rodziców, i jej młodziutka córka na chwilę przed wejściem w dorosłe życie – opisują film.

– Hiszpański artysta wizualny Carlos Casas, korzystając z rezerwuaru dziecięcych wspomnień, filmowych skojarzeń i religijnych odniesień, tworzy opowieść o słoniu, który odbywa podróż, by umrzeć w świętym miejscu, w środku dżungli na Sri Lance – czytamy w opisie „Cmentarzyska”. – „Przygodowe slow cinema” sprawi, że widzowie spędzą długie minuty w całkowitych ciemnościach, wsłuchując się w odgłosy natury – zapewniają organizatorzy festiwalu.

„Północy poligon” to z kolei „kontemplacyjny, enigmatyczny portret nadmorskiego pasa między Dunkierką a Calais”.  – Pogrążone we mgle portowe instalacje, smugi dymu wydobywające się z kominów zakładów petrochemicznych, place budów i autostrady znalazły tu miejsce obok niemal abstrakcyjnych obrazów domowej przestrzeni, widoku z okna przy zmieniających się porach roku, piaskowych łach – czytamy w opisie filmu, w którym płynna rzeczywistość „ujawnia też trwanie procesu twórczego, by w finale przesunąć film w stronę elegii”.

21. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty w tym roku odbędzie się hybrydowo. Oznacza to, że między 12 a 22 sierpnia organizatorzy zapraszają na część stacjonarną we Wrocławiu, między 12 a 29 sierpnia na pokazy online.

Pełny program festiwalu zostanie ogłoszony 3 sierpnia, sprzedaż biletów na pokazy stacjonarne rozpocznie się dzień później, a sprzedaż dostępów online – 5 sierpnia.


mh/mat.pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości