Wrocławscy policjanci zatrzymali kobietę, która będąc pod wpływem alkoholu prowadziła wózek z płaczącym dzieckiem. Badanie przeprowadzone przez mundurowych wykazało, że miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Jeżeli teraz okaże się, że swoim zachowaniem naraziła dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, grozić jej może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło przy jednej z ulic wrocławskiego Śródmieścia. Funkcjonariusze z miejscowego komisariatu otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która pijana miała "opiekować się" małym dzieckiem. Mundurowi udali się pod wskazany adres, jednak nikogo tam nie zastali. Od razu postanowili skontrolować pobliskie ulice i podwórza. Chwilę później zauważyli 37-latkę, która wyglądała na osobę mocno nietrzeźwą. Obok niej w wózku siedziało zapłakane dziecko. Od kobiety wyczuwalna była silna woń alkoholu. Po badaniu alkomatem okazało się, że ma ponad 3 promile.
Kobieta bełkocząc zapewniła policjantów, że nieopodal mieszka ojciec 2-latki, jednak gdy funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres - by mężczyźnie umożliwić przejęcie opieki nad córką - okazało się, że ojciec również jest nietrzeźwy. Dziewczynka czasowo trafiła więc pod opiekę pracowników izby dziecka.
- Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia i sprawdzają czy tego typu sytuacje mogły mieć miejsce w przeszłości. Jeśli okaże się, że poprzez swoje nieodpowiedzialne zachowanie matka naraziła córkę na zagrożenie utraty życia lub zdrowia, grozić jej może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności - mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze