Reklama

Policjant wyciągnął go z kabiny płonącego tira. Teraz kierowca stanie przed sądem

10/05/2022 18:59

Policjant uratował kierowcę ciężarówki, która przejeżdżając przez Kąty Wrocławskie na łuku drogi uderzyła w drzewo i stanęła w płomieniach. Finał tej historii jest zaskakujący.

Wrocławski policjant był świadkiem wypadku na drodze prowadzącej z Kątów Wrocławskich do Mietkowa. Na łuku drogi kierujący pojazdem ciężarowym z naczepą stracił panowanie nad zestawem, zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Z samochodu wypadł przewożony ładunek, a kabina stanęła w płomieniach.


Mundurowy wraz z innymi świadkami, wyciągnęli z kabiny kierowcę i przenieśli go w bezpieczne miejsce.


- Na szczęście mężczyźnie nic poważnego się nie stało, ale wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu. 50-latek pomimo swojego stanu próbował uciec, najpewniej chcąc uniknąć odpowiedzialności. Nie było to jednak możliwe ze względu na postawę policjanta wraz ze świadkami zdarzenia, którzy udaremnili jego ucieczkę - relacjonuje sierżant sztabowy Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Reklama

Po kilku minutach na miejscu przybył policyjny patrol wraz z innymi służbami. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie uratowanego kierowcy tira. Pomimo braku obrażeń w asyście policjantów trafił do jednego z wrocławskich szpitali. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd, a grozić mu może kara 2 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości