Policyjny śmigłowiec pojawił się we wtorek na wschodzie Wrocławia. - Co się dzieje? - pytają wrocławianie, którzy maszynę zaobserwowali m.in. w rejonie lasu Strachocińskiego. Sprawdziliśmy.
Policyjny śmigłowiec krążył we wtorek, 15 lipca, rano przez kilka godzin nad Wrocławiem. Maszyna pojawiła się m.in. nad lasem Strachocińskim, latała również nad terenami wodonośnymi aż do Siechnic. - Dlaczego śmigłowiec lata we Wrocławiu, czy odbywa się jakaś akcja poszukiwawcza? - pytali nas czytelnicy.
Jak nam tłumaczy Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu, pojawienie się śmigłowca nad miastem nie jest związane z żadną obławą, ani akcją poszukiwawczą. - To po prostu loty treningowe - tłumaczą funkcjonariusze.
Policyjni piloci muszą odbywać je regularnie, ale loty nie odbywają się według żadnego harmonogramu. - Jest to jedno z zadań, które realizujemy, oprócz dbania i bezpieczeństwo - mówi aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.
Przypomnijmy, że w kwietniu tego roku wrocławska policja wzbogaciła się o nową maszynę. Śmigłowiec Bell-407GXi to zaawansowana technologicznie jednostka, wyposażona m.in. w system obserwacji lotniczej, system rejestracji i transmisji obrazu oraz reflektor olśniewający do nocnych operacji. Dzięki dodatkowemu zbiornikowi paliwa maszyna może pozostawać w powietrzu ponad 3,5 godziny i przebyć dystans nawet 700 kilometrów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze